22.04.2026

Podsumowanie czwartej kolejki - Dywizja 2

M1W03305.jpg

Bimbrownicy 1:0 Lamparty Lesznowola
Mecz pełen napięcia, zwrotów akcji i bohatera między słupkami! 

Spotkanie Bimbrowników z Lampartami Lesznowola od pierwszego gwizdka miało bardzo wyrównany charakter. Obie drużyny grały uważnie w defensywie, a każdy błąd mógł zdecydować o końcowym wyniku.

Pierwszy mocny sygnał dali Lamparty. Po indywidualnym rajdzie jednego z zawodników padł groźny strzał, ale kapitalną interwencją popisał się Alan Rozłucki, który sparował piłkę na poprzeczkę. Chwilę później golkiper Bimbrowników znów stanął na wysokości zadania, zatrzymując kolejną świetną okazję rywali.

Napór Lampartów trwał, lecz Alan po raz trzeci ratował swój zespół, pokazując ogromny refleks i spokój w kluczowych momentach. Gdy wydawało się, że to goście są bliżej otwarcia wyniku, Bimbrownicy zadali cios. W 22. minucie Arkadiusz Jarząb popisał się kapitalnym uderzeniem w samo okienko i dał swojej drużynie prowadzenie 1:0.

Końcówka przyniosła dodatkowe emocje. Jeden z zawodników Bimbrowników został ukarany czerwoną kartką za niesportowe zachowanie, co otworzyło Lampartom szansę na odwrócenie losów meczu. Chwilę później sędzia wskazał na wapno – rzut karny dla Lampartów, który wykonywał Kacper Seriwnek.

I wtedy znów pojawił się bohater tego spotkania. Alan Rozłucki obronił rzut karny, pieczętując znakomity występ i zapewniając swojej drużynie komplet punktów.

Bimbrownicy wygrywają minimalnie, ale po meczu pełnym walki i dramaturgii. Lamparty mogą żałować niewykorzystanych sytuacji, natomiast gospodarze mają swojego MVP – Alana Rozłuckiego. 

LiterPool 0:3 LaLaga (walkower)

Spotkanie pomiędzy LiterPool a LaLagą nie doszło do skutku z powodu walkowera. Zgodnie z regulaminem komplet punktów oraz zwycięstwo 3:0 zostało przyznane drużynie LaLaga.

MKS Piaseczno (F) 3:12 Lakoksy Old Boys
Grad goli, otwarty futbol i pokaz skuteczności Lakoksów! 

Spotkanie MKS Piaseczno (F) z Lakoksami Old Boys przyniosło prawdziwy festiwal bramek. Od pierwszych minut było widać, że goście przyjechali po komplet punktów, ale gospodarze również momentami pokazali charakter i ofensywny potencjał.

Lakoksy rozpoczęły skutecznie. Wynik otworzyły po strzale, po którym piłka odbiła się jeszcze rykoszetem i zmyliła bramkarza Piaseczna. Chwilę później golkiper gospodarzy uratował swój zespół fantastyczną interwencją, broniąc uderzenie z bardzo bliskiej odległości.

Goście nie zwalniali tempa i po chwili podwyższyli na 0:2 po efektownym strzale z woleja. Piaseczno odpowiedziało jednak błyskawicznie – szybka kontra zakończyła się trafieniem kontaktowym i zrobiło się 1:2.

Lakoksy szybko odzyskały kontrolę nad meczem, zdobywając gola na 1:3. Chwilę później bramkarz Piaseczna znów błysnął, zatrzymując sytuację sam na sam, gdy Adam Lipka-Chudzik ruszył z piłką niemal od połowy boiska.

Kluczowy moment meczu nastąpił po faulu obrońcy Piaseczna, który jako ostatni zawodnik zatrzymał akcję rywali i obejrzał czerwoną kartkę. Gra w osłabieniu mocno utrudniła gospodarzom pogoń za wynikiem. 🟥

Mimo to Piaseczno nie złożyło broni. Po bramce kontaktowej na 3:2 wydawało się, że mecz może jeszcze nabrać nowych emocji, jednak Lakoksy natychmiast odpowiedziały kontrą i ponownie odskoczyły. Następnie padła bramka na 5:2 po kolejnym mocnym strzale z woleja.

Swoje trafienie zanotował także Dymytro Zhdanov, który najlepiej odnalazł się w polu karnym i dobił piłkę wyplutą przez bramkarza. Gdy zrobiło się 6:3, przez chwilę oglądaliśmy wymianę ciosów z obu stron.

Końcówka należała już jednak zdecydowanie do Lakoksów Old Boys. Goście bezlitośnie wykorzystywali błędy rywali, brak powrotów do defensywy i wolne przestrzenie. Skutecznie wykańczali kolejne kontry, systematycznie podnosząc wynik aż do 12:3. 🚀

Lakoksy Old Boys pokazali doświadczenie, siłę ofensywną i kapitalną skuteczność. MKS Piaseczno (F) walczyło ambitnie, ale błędy w defensywie i gra w osłabieniu okazały się zbyt dużym ciężarem.

Piaseczno / Błysk 7:3 CPN United Castilla
Lider pokazał siłę po trudnym początku i zdominował drugą połowę! 🏆

Wieczorne spotkanie zamykające kolejkę przyniosło sporo emocji, zwrotów akcji i aż dziesięć bramek. CPN United Castilla rozpoczęło odważnie, ale z czasem inicjatywę przejęło rozpędzone Piaseczno / Błysk, które potwierdziło wysoką formę.

Początek należał do gości. W 6. minucie sędzia podyktował rzut karny dla CPN United Castilla, a do piłki podszedł Kamil Zwardoń, który pewnym strzałem otworzył wynik meczu – 0:1. 🎯

Piaseczno odpowiedziało błyskawicznie. W 10. minucie po dokładnym dośrodkowaniu świetnie w polu karnym odnalazł się Viktor Syvukha, który celnym strzałem głową doprowadził do remisu 1:1. Tę samą akcję świetnie dograł Mykola Roshior, notując asystę.

CPN nie zamierzało się cofać i już w 11. minucie ponownie wyszło na prowadzenie. Po szybkiej kontrze drugi raz tego dnia trafił Kamil Zwardoń, dając swojej drużynie wynik 1:2.

Piaseczno mogło wyrównać chwilę później, lecz groźne uderzenie zatrzymał słupek. Chwilę po tym gospodarze dopięli swego. W 13. minucie błąd defensywy CPN wykorzystał Mykola Roshior, doprowadzając do remisu 2:2.

W pierwszej połowie nie zabrakło ostrzejszych starć. Po jednym z brzydkich fauli zawodnika CPN gospodarze mieli rzut wolny, jednak nie zdołali zamienić go na bramkę.

Po zmianie stron Piaseczno wrzuciło wyższy bieg. W 37. minucie po pięknej, dwójkowej akcji ponownie trafił Viktor Syvukha, wyprowadzając zespół na prowadzenie 3:2. Chwilę później gospodarze poszli za ciosem – w 38. minucieMykola Roshior podwyższył na 4:2, a sekundę później po kolejnej składnej akcji padła bramka na 5:2 autorstwa Vladyslava Hlazkova. 🔥

CPN próbowało wrócić do gry, lecz świetną interwencją popisał się bramkarz Piaseczna, broniąc sytuację sam na sam. To był moment, który ostatecznie podciął skrzydła rywalom.

Końcówka należała już zdecydowanie do gospodarzy.
⚽ 47' Mykola Roshior – 6:2
⚽ 46' Kamil Zwardoń – 6:3
⚽ 50' Mykola Roshior – 7:3

Piaseczno / Błysk kontrolowało wydarzenia na boisku, dominowało fizycznie i piłkarsko, a kolejne akcje ofensywne rozbijały defensywę gości.

Piaseczno / Błysk wygrywa 7:3 i umacnia swoją pozycję w czołówce. To był kolejny sygnał, że ten zespół mierzy naprawdę wysoko.

Partner Technologiczny

Razem gramy do jednej bramki!

CS_logo_final-2.pngLogo-czarny_1.pngZrzut ekranu 2026-03-12 o 12.32.50.pngZrzut ekranu 2026-03-12 o 15.22.03.pnglogo drwal11.jpgZrzut ekranu 2026-03-13 o 11.59.54.pngLOGO-WYRATUJECIE-scaled-e1771273826457.png