30 sierpnia od godziny 9:00 na boisku w Łazach rozpoczęliśmy turniej przedsezonowy Lesznowolskiej Ligi 6-stek. Była to ostatnia większa okazja do sprawdzenia formy, składów i nowych ustawień przed startem VI edycji. Już 6 września rozpoczynamy walkę o ligowe punkty!
Nowy sezon jest coraz bliżej. Znamy już skład obu dywizji, drużyny kończą kompletowanie kadr, a za nami miesiące przygotowań organizacyjnych do kolejnej edycji LL6.
Zanim jednak zabrzmi pierwszy ligowy gwizdek, chcieliśmy stworzyć zespołom możliwość spotkania się na boisku i rozegrania pierwszych meczów po wakacyjnej przerwie.
Dlatego 30 sierpnia już od godziny 9:00 rozpoczęliśmy przedsezonowe granie.
Nie tylko wynik. Przede wszystkim przygotowanie do ligi
Od początku założenie tego wydarzenia było trochę inne niż w przypadku klasycznego turnieju, w którym liczy się przede wszystkim końcowe miejsce.
Oczywiście – kiedy sędzia rozpoczyna spotkanie, każdy chce wygrać. 🏆
Tym razem równie ważne było jednak przygotowanie do tego, co rozpocznie się tydzień później.
Drużyny mogły przetestować swoje składy, dać minuty nowym zawodnikom, sprawdzić różne ustawienia i rozwiązania taktyczne oraz ponownie wejść w rytm meczowy.
Była to również pierwsza okazja, aby przyjrzeć się przeciwnikom.
Część zespołów znamy bardzo dobrze z poprzednich edycji LL6. Przed VI edycją pojawiły się jednak nowe drużyny, transfery oraz zmiany kadrowe. Turniej był więc pierwszą możliwością zobaczenia, jak poszczególne ekipy prezentują się tuż przed rozpoczęciem sezonu.
Od 9:00 na boisku Dywizja 2
Jako pierwsi do rywalizacji przystąpili przedstawiciele Dywizji 2.
Na boisku pojawiło się sześć zespołów:
FC Cudee Mą, CPN United Castilla, Bimbrownicy, Lamparty Lesznowola, Czarne Pantery United oraz Piwne Orły Gabryelin.
Przy sześciu drużynach mogliśmy zastosować bardzo czytelny system – każdy z każdym.
Oznaczało to pięć spotkań dla każdego zespołu i aż 15 rozegranych meczów.
I chociaż cały czas pamiętaliśmy o przygotowawczym charakterze wydarzenia, na boisku bardzo szybko pojawiła się normalna sportowa rywalizacja.
FC Cudee Mą bez straconej bramki!
Najlepiej z przedsezonowym sprawdzianem poradziło sobie FC Cudee Mą.
Zespół zgromadził 11 punktów, odnosząc trzy zwycięstwa i dwukrotnie remisując. Jeszcze większe wrażenie robi jednak bilans bramkowy.
10 strzelonych bramek i 0 straconych.
FC Cudee Mą rozpoczęło od bezbramkowego remisu z Lampartami Lesznowola. Później pokonało Czarne Pantery United 3:0 oraz CPN United Castilla 2:0.
W kolejnym spotkaniu przyszło 0:0 z Bimbrownikami, a na zakończenie Cudee Mą wysoko, 5:0, pokonało Piwne Orły Gabryelin.
Pięć spotkań bez straty choćby jednej bramki na tydzień przed rozpoczęciem ligi to z pewnością sygnał, na który pozostali uczestnicy Dywizji 2 zwrócą uwagę.
CPN United Castilla tuż za zwycięzcą
Bardzo dobrze zaprezentowało się również CPN United Castilla.
Castilla rozpoczęła turniej od zwycięstwa 1:0 z Piwnymi Orłami Gabryelin. Następnie bezbramkowo zremisowała z Bimbrownikami, a jedyna porażka przyszła w spotkaniu z późniejszym zwycięzcą – FC Cudee Mą.
Końcówka należała już do CPN.
Zwycięstwo 2:0 z Lampartami Lesznowola, a następnie 2:0 z Czarnymi Panterami United pozwoliły zakończyć rywalizację z dorobkiem 10 punktów.
Do pierwszego miejsca zabrakło zaledwie jednego.
Bimbrownicy bez porażki, ale na trzecim miejscu
Jedną z ciekawszych historii napisali Bimbrownicy.
Zespół przez wszystkie pięć spotkań ani razu nie schodził z boiska pokonany.
Bimbrownicy zremisowali 1:1 z Czarnymi Panterami United, następnie 0:0 z CPN United Castilla, pokonali Piwne Orły Gabryelin 2:0, zremisowali bezbramkowo z FC Cudee Mą i na zakończenie zwyciężyli 3:0 z Lampartami Lesznowola.
Bilans?
2 zwycięstwa, 3 remisy, 0 porażek i 9 punktów.
Brak porażki nie wystarczył więc do zwycięstwa w całym turnieju. To jednak wyraźny sygnał, że w Dywizji 2 możemy mieć zespół, któremu bardzo trudno będzie odebrać punkty.
Lamparty czwarte, Pantery z pierwszym zwycięstwem
Lamparty Lesznowola zakończyły rywalizację z dorobkiem 7 punktów.
Zaczęły od cennego remisu 0:0 z późniejszym zwycięzcą turnieju, a następnie pokonały Piwne Orły Gabryelin 2:0 oraz Czarne Pantery United 1:0.
Później przyszły porażki z CPN United Castilla oraz Bimbrownikami, co ostatecznie dało Lampartom czwarte miejsce.
Czarne Pantery United zgromadziły natomiast 4 punkty. Rozpoczęły od remisu 1:1 z Bimbrownikami, a swoje zwycięstwo odniosły przeciwko Piwnym Orłom Gabryelin – 3:0.
Dla zespołu, który przed VI edycją przeszedł zmiany kadrowe, turniej był przede wszystkim kolejną możliwością sprawdzenia nowych rozwiązań przed rozpoczęciem właściwej rywalizacji.
Dla jednych wynik, dla innych przede wszystkim doświadczenie
Tabelę zamknęły Piwne Orły Gabryelin, które tym razem nie zdobyły punktu.
To jednak właśnie w przypadku nowych zespołów najlepiej widać, dlaczego chcieliśmy rozegrać turniej jeszcze przed rozpoczęciem ligi.
Sparing czy trening nigdy nie dadzą dokładnie tego samego, co kilka spotkań przeciwko przyszłym ligowym rywalom.
Można zobaczyć, gdzie drużyna traci najwięcej, co funkcjonuje dobrze, jak zawodnicy reagują na różne sytuacje meczowe i nad czym trzeba jeszcze popracować.
A na poprawki pozostał tydzień.
Tabela końcowa Dywizji 2
🥇 1. FC Cudee Mą – 11 pkt | bramki 10:0
🥈 2. CPN United Castilla – 10 pkt | 5:2
🥉 3. Bimbrownicy – 9 pkt | 6:1
4. Lamparty Lesznowola – 7 pkt | 3:5
5. Czarne Pantery United – 4 pkt | 4:7
6. Piwne Orły Gabryelin – 0 pkt | 0:13
Pierwsza część turnieju dała więc sporo materiału do analizy.
FC Cudee Mą nie straciło bramki. Bimbrownicy nie przegrali meczu. CPN United Castilla zakończyło rywalizację zaledwie punkt za zwycięzcą.
Ale na tym przedsezonowe granie się nie zakończyło.
Dywizja 1 – mniej zespołów, ale zdecydowanie nie mniej bramek
W kolejnej części wydarzenia przyszedł czas na przedstawicieli Dywizji 1.
Ostatecznie do przedsezonowego sprawdzianu przystąpiły trzy zespoły:
Piaseczno/Błysk, Rodzina Orlikone oraz Przecinak Łazy.
Ze względu na liczbę obecnych drużyn formuła została dostosowana do sytuacji. Każdy zespół zmierzył się z każdym, dzięki czemu wszystkie ekipy otrzymały możliwość rozegrania dwóch spotkań przed startem właściwego sezonu.
Jeżeli Dywizja 2 pokazała nam przede wszystkim sporo dobrej gry defensywnej, to Dywizja 1 poszła w zupełnie innym kierunku.
Trzy spotkania i aż 26 bramek! 🔥⚽
Piaseczno/Błysk i Rodzina Orlikone zaczęły od wymiany ciosów
Już pierwsze spotkanie pokazało, że nikt nie zamierza traktować turnieju wyłącznie jako spokojnego sparingu.
Piaseczno/Błysk – Rodzina Orlikone 5:5.
Dziesięć bramek w jednym meczu było świetnym otwarciem tej części rywalizacji.
Oba zespoły zapisały na swoim koncie pierwszy punkt, ale przede wszystkim dostały bardzo konkretny materiał do analizy przed ligą.
W ofensywie działo się naprawdę dużo. Z drugiej strony pięć straconych bramek po obu stronach pokazało, że ostatnie dni przed pierwszą kolejką można jeszcze wykorzystać na poprawki.
Rodzina Orlikone z pierwszym zwycięstwem
W kolejnym meczu Rodzina Orlikone zmierzyła się z Przecinakiem Łazy.
Tym razem również nie brakowało bramek, ale Rodzina skuteczniej wykorzystała swoje sytuacje i zwyciężyła 5:3.
Po dwóch rozegranych spotkaniach miała więc na koncie cztery punkty i bilans bramkowy 10:8.
Dla Przecinaka był to natomiast pierwszy mecz turnieju i możliwość sprawdzenia się przed rywalem, z którym już za chwilę będzie walczył o ligowe punkty.
Piaseczno/Błysk kończy mocnym akcentem
Ostatnie spotkanie przyniosło najbardziej zdecydowane rozstrzygnięcie tej części turnieju.
Przecinak Łazy – Piaseczno/Błysk 0:8.
Piaseczno/Błysk było bardzo skuteczne, a osiem zdobytych bramek przy zachowaniu czystego konta pozwoliło zespołowi nie tylko odnieść pierwsze zwycięstwo, ale również zakończyć turniej na pierwszym miejscu.
Po dwóch spotkaniach Piaseczno/Błysk miało cztery punkty – dokładnie tyle samo co Rodzina Orlikone.
O końcowej kolejności zdecydował więc bilans bramkowy.
Tabela końcowa Dywizji 1
🥇 1. Piaseczno/Błysk – 4 pkt | bramki 13:5 | +8
🥈 2. Rodzina Orlikone – 4 pkt | bramki 10:8 | +2
🥉 3. Przecinak Łazy – 0 pkt | bramki 3:13 | -10
Piaseczno/Błysk może więc dopisać sobie zwycięstwo w przedsezonowym sprawdzianie, ale podobnie jak w przypadku Dywizji 2 – najważniejsze odpowiedzi przyjdą dopiero w lidze.
18 spotkań i 54 bramki
Cały turniej spełnił przede wszystkim rolę, dla której został przygotowany.
Drużyny mogły wrócić do rywalizacji po wakacyjnej przerwie, przetestować zawodników, sprawdzić ustawienia oraz zobaczyć na żywo część swoich przyszłych przeciwników.
Rywalizacja Dywizji 2 przyniosła 15 spotkań i 28 bramek.
Dywizja 1 dołożyła kolejne 3 mecze i aż 26 trafień.
Łącznie podczas obu części przedsezonowej rywalizacji rozegraliśmy więc:
⚽ 18 spotkań
🥅 54 bramki
🏆 2 turnieje dywizyjne
Ale liczby to tylko jedna strona tego dnia.
Dla jednych była to możliwość potwierdzenia dobrej formy. Dla innych sygnał, że przed pierwszą kolejką zostało jeszcze trochę pracy.
I właśnie temu miał służyć ten turniej.
Pierwsze sygnały przed VI edycją
Sportowo otrzymaliśmy kilka naprawdę interesujących odpowiedzi.
FC Cudee Mą wygrało Dywizję 2 bez straty choćby jednej bramki.
Bimbrownicy zakończyli pięć spotkań bez porażki, a mimo tego zajęli dopiero trzecie miejsce.
CPN United Castilla do zwycięzcy straciło tylko jeden punkt.
W Dywizji 1 zobaczyliśmy zupełnie inne oblicze futbolu – zdecydowanie bardziej ofensywne.
Piaseczno/Błysk i Rodzina Orlikone zdobyły wspólnie aż 23 bramki, a o pierwszym miejscu musiał zdecydować bilans bramkowy.
Czy można na tej podstawie przewidywać, jak będzie wyglądała liga?
Jeszcze nie.
I właśnie dlatego VI edycja zapowiada się tak ciekawie.
Teraz zaczyna się walka o punkty
Na poprawki pozostał już tylko tydzień.
Za nami miesiące przygotowań organizacyjnych, kompletowanie składów, przygotowanie dwóch dywizji, rozwój FLM SYSTEM, praca całego zespołu organizacyjnego oraz pozyskanie dofinansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki, które pozwoliło nam obniżyć koszt uczestnictwa drużyn i jednocześnie utrzymać poziom organizacyjny rozgrywek.
Za nami również ostatni przedsezonowy sprawdzian.
Teraz pozostaje najważniejsze.
Wyjść na boisko i grać.
Już 6 września rusza VI edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek.
Na starcie mamy 16 drużyn podzielonych na dwie dywizje, a przed nami kolejne tygodnie walki o punkty, miejsca w tabeli i mistrzostwo.
Dla najlepszych w Dywizji 1 stawka jest jeszcze większa – nasze rozgrywki dają możliwość wykonania kolejnego sportowego kroku i walki o udział w eliminacjach Mistrzostw Polski SOCCA.
Turniej przedsezonowy dał nam pierwsze podpowiedzi.
Czy FC Cudee Mą przeniesie świetną defensywę do ligi?
Czy Bimbrownicy nadal będą tak trudni do pokonania?
Czy Piaseczno/Błysk potwierdzi ofensywną formę?
Czy któraś z drużyn, której nie zobaczyliśmy podczas turnieju, już w pierwszej kolejce całkowicie zmieni nasze przewidywania?
Odpowiedzi zaczniemy poznawać już za tydzień.
Koniec testów. Od 6 września każdy gol, każda interwencja i każdy punkt będą już miały znaczenie.
🔥⚽ VI edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek – zaczynamy!








