OD LOKALNEGO ORLIKA DO WALKI O MISTRZOSTWA POLSKI! VI EDYCJA LESZNOWOLSKIEJ LIGI 6-STEK PRZECHODZI DO HISTORII

27/10/2026

OD LOKALNEGO ORLIKA DO WALKI O MISTRZOSTWA POLSKI! VI EDYCJA LESZNOWOLSKIEJ LIGI 6-STEK PRZECHODZI DO HISTORII

16 drużyn, 247 zawodników, 549 bramek w oficjalnych tabelach i 56 spotkań w terminarzu. Szósta edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek przyniosła nie tylko sportowe emocje, ale również historie, które pokazują, jak duży potencjał drzemie w amatorskiej piłce nożnej. Były spektakularne debiuty, powroty po latach, drużyny przyjaciół, niespodzianki i mistrzowie, przed którymi otwierają się kolejne możliwości.Od pięciu drużyn do szesnastu. Jak zmienia się Lesznowolska Liga 6-stek?Kiedy w 2024 roku rozpoczynała się pierwsza edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek, do rywalizacji przystąpiło zaledwie pięć zespołów. Dziś, po dwóch latach, rozgrywki skupiają szesnaście drużyn podzielonych na dwa poziomy sportowe.To już nie tylko spotkania kilku lokalnych ekip. Na boiskach w Łazach i Mrokowie rywalizują zawodnicy reprezentujący między innymi Lesznowolę, Piaseczno, Raszyn, Górę Kalwarię, Grójec, Mysiadło, Gabryelin i okoliczne miejscowości.VI edycja rozpoczęła się 6 września, a ostatnie spotkania rozegrano 18 października 2026 roku.Przez siedem kolejek zawodnicy walczyli o mistrzostwo, awanse w sportowej hierarchii, indywidualne wyróżnienia i przede wszystkim możliwość regularnej gry w zorganizowanych rozgrywkach.Co istotne, za liczbami stoją bardzo różne historie.Jedne drużyny powstały z ambicją rywalizacji o najwyższe cele. Inne tworzą koledzy z dzieciństwa, sąsiedzi czy przyjaciele, którzy dzięki piłce nożnej mogą regularnie się spotykać.I właśnie ta różnorodność jest jedną z największych wartości ligi.VI edycja w liczbach. Więcej meczów, więcej zawodników i więcej bramekTegoroczne rozgrywki były największe pod względem liczby uczestniczących drużyn w dotychczasowej historii Lesznowolskiej Ligi 6-stek.W obu dywizjach wystąpiło łącznie 247 zawodników:Dywizja 1 – 123 zawodników.Dywizja 2 – 124 zawodników.W oficjalnych tabelach zapisano łącznie 549 zdobytych bramek.Pierwsza dywizja zakończyła sezon z dorobkiem 252 bramek, natomiast druga z 297.Warto jednak pamiętać, że statystyki tabelaryczne uwzględniają także rozstrzygnięcia administracyjne, w tym cztery walkowery odnotowane w pierwszej dywizji.Jak VI edycja wypada na tle poprzedniej?Porównanie z V edycją pokazuje interesujący kierunek zmian.StatystykaV edycjaVI edycjaDrużyny1516Mecze w terminarzu4956Bramki – Dywizja 1217252Bramki – Dywizja 2209297Łączny bilans bramek426549Średnia bramek na mecz8,699,80Liczba bramek w oficjalnych tabelach wzrosła o 123, czyli o blisko 29 procent. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w drugiej dywizji, gdzie odnotowano wzrost z 209 do 297 trafień.Sama liczba bramek nie świadczy oczywiście automatycznie o wyższym poziomie sportowym. Pokazuje jednak, że w rozgrywkach nie brakowało ofensywnego futbolu i widowiskowych spotkań.Warto także zauważyć, że VI edycja przyniosła siedem dodatkowych meczów w terminarzu.Rozwój ligi to więc nie tylko większa liczba zespołów, ale również więcej okazji do regularnej aktywności fizycznej.DYWIZJA 1 – MISTRZOWIE, DEBIUTANCI I NOWA SPORTOWA HIERARCHIACPN United – mistrzostwo z kompletem punktów i przepustka do kolejnego wyzwaniaSiedem meczów, siedem zwycięstw, 21 punktów.CPN United zakończył VI edycję w imponującym stylu, zdobywając mistrzostwo Dywizji 1 bez straty punktu.Drużyna z Raszyna zdobyła 56 bramek, tracąc zaledwie 10. To zarówno najlepszy wynik ofensywny, jak i defensywny w najwyższej klasie rozgrywkowej.Jednak historia CPN United wykracza daleko poza tegoroczną tabelę.Zespół prowadzony przez kapitana Przemysława Czaplę uczestniczy w Lesznowolskiej Lidze 6-stek od pierwszej edycji. Przez ten czas zawodnicy konsekwentnie rozwijali swoje umiejętności, budując drużynę zdolną do rywalizacji nie tylko na lokalnym poziomie.W 2026 roku CPN United znalazł się w najlepszej czwórce mistrzostw Polski SOCCA, a następnie wystąpił w rozgrywkach Ligi Mistrzów SOCCA.To historia, która jeszcze dwa lata temu mogła wydawać się odległa.Grupa zawodników związanych z lokalnymi rozgrywkami zaczęła mierzyć się z zespołami z innych regionów Polski, a następnie również na arenie międzynarodowej.W VI edycji CPN imponował organizacją gry, skutecznością i umiejętnością kontrolowania spotkań.W ofensywie ważnymi postaciami byli Michał Grzymała i Artur Cybulski. Na uwagę zasługiwał również bramkarz Krystian Wilczkowski, który aktywnie uczestniczył w rozegraniu piłki, notował asysty, a nawet zdobył bramkę strzałem z własnej połowy boiska.Mistrzostwo daje szansę na eliminacje do mistrzostw Polski!Triumf w VI edycji ma dla CPN United dodatkowe znaczenie.Zdobycie mistrzostwa Lesznowolskiej Ligi 6-stek daje drużynie możliwość udziału w eliminacjach do mistrzostw Polski w piłce sześcioosobowej.To kolejny etap budowania sportowej ścieżki dla uczestników lokalnych rozgrywek.Co ważne, ustalone zasady przewidują również interesujący scenariusz związany z VII edycją.Jeżeli CPN United ponownie zajmie pierwsze miejsce, drużyny z drugich miejsc VI i VII edycji zmierzą się w barażu o przepustkę do eliminacji.Oznacza to, że Bez Tlenu, jako wicemistrz VI edycji, zachowuje realną szansę na walkę o udział w eliminacjach mistrzostw Polski.Dla obu drużyn to kolejna motywacja, a dla pozostałych uczestników ligi wyraźny sygnał, że sukcesy na lokalnym poziomie mogą otwierać drogę do większych wydarzeń sportowych.Bez Tlenu – debiut, który zakończył się wicemistrzostwemGdy przed sezonem do Lesznowolskiej Ligi 6-stek dołączał zespół Bez Tlenu, trudno było przewidzieć, jak szybko odnajdzie się w rywalizacji z doświadczonymi drużynami.Odpowiedź przyszła na boisku.Sześć zwycięstw, jedna porażka, 18 punktów i drugie miejsce w tabeli.Bez Tlenu zostało wicemistrzem już w swoim debiutanckim sezonie.Drużyna z Piaseczna, której kapitanem jest Patryk Jasnoch, od początku prezentowała ofensywne nastawienie i dużą determinację.Jednym z najbardziej przekonujących występów było zwycięstwo 6:1 nad Piaseczno/Błysk.Po wyrównanej pierwszej połowie Bez Tlenu przejęło inicjatywę i zdominowało dalszą część spotkania.W całej edycji drużyna zdobyła 37 bramek, a jej wyniki pokazały, że nowy zespół może bardzo szybko włączyć się do walki o najwyższe cele.Wicemistrzostwo daje też dodatkową perspektywę.Jeżeli CPN United wygra VII edycję, Bez Tlenu będzie mogło przystąpić do barażu z kolejnym wicemistrzem o możliwość gry w eliminacjach mistrzostw Polski.To znakomita wiadomość dla debiutantów, którzy już w pierwszym sezonie wypracowali sobie taką szansę.CPN United i Bez Tlenu również na arenie powiatowejPrzed obydwoma zespołami kolejne sportowe wyzwanie.W sierpniu 2027 roku CPN United i Bez Tlenu mają reprezentować Lesznowolską Ligę 6-stek w rozgrywkach powiatowych.To ważny element rozwoju rywalizacji pomiędzy drużynami z naszego regionu.Możliwość spotkania z najlepszymi zespołami innych lokalnych rozgrywek pozwala nie tylko sprawdzić poziom sportowy, ale również budować współpracę pomiędzy ligami.Dla zawodników będzie to kolejna okazja do reprezentowania swoich drużyn poza cotygodniowymi rozgrywkami.Rodzina Orlikone – doświadczenie ponownie na podiumTrzecie miejsce w Dywizji 1 przypadło Rodzinie Orlikone.Zespół z Grójca, którego kapitanem jest Piotr Raczkowski, uczestniczy w lidze od III edycji i ponownie udowodnił, że należy do grona wymagających przeciwników.Pięć zwycięstw, 15 punktów i 37 zdobytych bramek pozwoliło zakończyć sezon na podium.Rodzina potrafiła wykorzystywać doświadczenie i zgranie, szczególnie w wyrównanych spotkaniach.Przykładem był mecz z Przecinakiem Łazy, w którym przez długi czas żadna z drużyn nie mogła wypracować zdecydowanej przewagi.Ostatecznie skuteczniejsza końcówka pozwoliła Rodzinie wygrać 5:2.Choć w ostatniej kolejce zespół przegrał z CPN United, jego miejsce w czołowej trójce nie było zagrożone.Piaseczno/Błysk – z mistrza drugiej dywizji do czołowej czwórkiJeszcze w V edycji Piaseczno/Błysk rywalizowało na drugim poziomie rozgrywkowym.Zespół zakończył tamten sezon na pierwszym miejscu, zdobywając 19 punktów i nie przegrywając żadnego spotkania.Awans do Dywizji 1 oznaczał jednak zupełnie inne wyzwanie.W VI edycji drużyna z Piaseczna zdobyła 10 punktów i zakończyła sezon na czwartej pozycji.To rezultat pokazujący, że mistrzowie niższej dywizji potrafili odnaleźć się wśród mocniejszych przeciwników.W ofensywie szczególnie wyróżniał się Mykola Roshior, który należał do najskuteczniejszych zawodników rozgrywek.Ostatnia kolejka przyniosła remis 4:4 z Przecinakiem Łazy, a jednym z bohaterów spotkania został Vladyslav Hlazkov.Piaseczno/Błysk pokazało, że awans nie musi oznaczać wyłącznie walki o utrzymanie. Może być początkiem rywalizacji o miejsce w ścisłej czołówce.1 BAZA – futsalowe doświadczenie i dwanaście bramek na zakończenieJednym z debiutantów VI edycji była również drużyna 1 BAZA.Zespół z Lesznowoli, prowadzony przez Mariusza Lisowskiego, wniósł do rozgrywek doświadczenie związane z futsalem.Sezon zakończył na piątym miejscu z siedmioma punktami.Choć drużynie nie zawsze udawało się utrzymać równowagę między ofensywą a defensywą, jej spotkania często były widowiskowe.Najlepszym przykładem był ostatni mecz z Torpedą Czaplinek.W spotkaniu padło aż dwanaście bramek, a 1 BAZA zwyciężyła 7:5.W ofensywie wyróżniał się Maciej Górski, który zdobywał bramki i uczestniczył w budowaniu kolejnych akcji.Debiutanci zakończyli sezon z dorobkiem 29 trafień. Jednocześnie 43 stracone bramki pokazują, nad czym drużyna będzie musiała pracować w kolejnej edycji.Galacticos – nowa drużyna, która potrafiła dostarczyć emocjiGalacticos z Góry Kalwarii to kolejny zespół, który rozpoczął swoją historię w LL6 właśnie w VI edycji.Drużyna powstała w 2026 roku, a jej kapitanem jest Dawid Jagodziński.Pierwszy sezon zakończyła na szóstym miejscu z pięcioma punktami.Jednak wyniki nie oddają wszystkich emocji, jakie towarzyszyły spotkaniom Galacticos.Szczególnie pamiętny pozostanie remis 5:5 z Torpedą Czaplinek.Mecz przyniósł liczne zwroty akcji. Galacticos byli już bardzo blisko zwycięstwa, ale w końcówce przeciwnicy zdołali doprowadzić do wyrównania.Zespół z Góry Kalwarii zdobył w sezonie 27 bramek, pokazując, że potrafi stwarzać zagrożenie pod bramką rywali.Torpeda Czaplinek – drużyna, która wróciła po latachNie wszystkie zespoły powstają z myślą o zdobywaniu pucharów.Historia Torpedy Czaplinek zaczyna się od grupy kolegów znających się od dzieciństwa.Pomysł na drużynę pojawił się w 2023 roku, jednak później nastąpiła niemal trzyletnia przerwa.VI edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek stała się okazją do powrotu na boisko.Torpeda dołączyła do rozgrywek tuż przed rozpoczęciem sezonu, uzupełniając skład Dywizji 1.Kapitan Jan Golik i jego zawodnicy od początku podchodzili do gry z dużą dawką humoru.Ich hasło „Odwracając tabelę, nie zobaczysz nas na czele” dobrze oddawało dystans, z jakim podchodzili do sportowej rywalizacji.Ale na boisku potrafili zaskakiwać.Jednym z najważniejszych zawodników był Nikodem Oliszewski, który wielokrotnie pokazywał swoje ofensywne możliwości.To właśnie jego trafienia w końcówce meczu z Galacticos pozwoliły Torpedzie uratować remis 5:5.Drużyna zakończyła sezon na siódmym miejscu z czterema punktami.Jednak jej historia pokazuje coś równie ważnego jak miejsce w tabeli – piłka nożna potrafi po latach ponownie połączyć grupę przyjaciół.Przecinak Łazy – trudny sprawdzian na najwyższym poziomiePrzecinak Łazy przystępował do VI edycji jako zespół, który wcześniej potrafił wywalczyć mistrzostwo Dywizji 2.Rywalizacja na wyższym poziomie okazała się jednak wymagającym doświadczeniem.Drużyna Pawła Misali zakończyła sezon na ósmym miejscu z jednym punktem.Nie oznacza to, że Przecinak nie potrafił stawiać oporu przeciwnikom.W kilku spotkaniach zespół długo utrzymywał kontakt bramkowy, jednak brakowało skuteczności i konsekwencji pozwalających przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.Na przełamanie trzeba było czekać do ostatniej kolejki.Remis 4:4 z Piaseczno/Błysk pozwolił zdobyć pierwszy punkt w sezonie.To również przykład, jak dużym wyzwaniem potrafi być przejście pomiędzy poziomami sportowymi.DYWIZJA 2 – WYRÓWNANA RYWALIZACJA, OFENSYWNY FUTBOL I HISTORIE PRZYJAŹNIFriends – przyjaciele, którzy sięgnęli po mistrzostwoSześć zwycięstw, jeden remis i ani jednej porażki.Friends zakończyli VI edycję z 19 punktami i mistrzostwem Dywizji 2.Ale ta drużyna ma historię, która zaczyna się znacznie wcześniej niż pierwszy gwizdek sezonu.Friends tworzą koledzy, sąsiedzi i przyjaciele, których łączy wspólna pasja do piłki nożnej.Zespół z Lesznowoli, którego kapitanem jest Bartosz Woźniak, udowodnił, że relacje poza boiskiem mogą być solidną podstawą sukcesów sportowych.W siedmiu spotkaniach Friends zdobyli aż 60 bramek.To najlepszy wynik ofensywny spośród wszystkich drużyn VI edycji.Średnia ponad ośmiu trafień na mecz pokazuje, jak skuteczna była ofensywa mistrzów drugiej dywizji.Jednak Friends nie opierali swojej gry wyłącznie na indywidualnych umiejętnościach.Drużyna potrafiła cierpliwie budować akcje, długo utrzymywać się przy piłce i wykorzystywać błędy przeciwników.W ostatniej kolejce pokonała Piwne Orły Gabryelin 9:2, prowadząc do przerwy aż 6:1.Na szczególne wyróżnienie zasługiwał również bramkarz Patryk Olszański, który aktywnie uczestniczył w rozegraniu i w ostatnim spotkaniu zanotował cztery asysty.Mistrzostwo Friends jest jednym z najlepszych przykładów tego, jak amatorska piłka może łączyć przyjaźń, regularną aktywność fizyczną i sportowe ambicje.CPN United Castilla – drugi sezon z rzędu na drugim miejscuCPN United Castilla ponownie zakończył rozgrywki jako wicemistrz Dywizji 2.W V edycji drużyna zdobyła 15 punktów. Tym razem zakończyła sezon z dorobkiem 16 punktów.Zespół prowadzony przez Kamila Zwardonia wygrał pięć spotkań, jedno zremisował i poniósł tylko jedną porażkę.W ofensywie zdobył 44 bramki.Jednym z najbardziej pamiętnych występów Castilli był mecz z Bimbrownikami w ostatniej kolejce.Przy stanie 2:4 wydawało się, że rywale są bardzo blisko zwycięstwa.Castilla jednak nie odpuściła.Dwie bramki w 45. i 47. minucie pozwoliły doprowadzić do remisu 4:4.Drugie kolejne wicemistrzostwo pokazuje, że Castilla należy do najbardziej stabilnych drużyn drugiej dywizji.FC Cudee Mą – od ostatniego miejsca w Dywizji 1 do podium Dywizji 2Jedną z ciekawszych historii sportowych VI edycji napisało FC Cudee Mą.W poprzednim sezonie drużyna występowała w Dywizji 1, gdzie zakończyła rywalizację na ostatnim miejscu z jednym punktem.W VI edycji zespół z Uwielin wrócił do drugiej dywizji i od razu włączył się do walki o czołowe lokaty.Cztery zwycięstwa, jeden remis i 13 punktów pozwoliły zająć trzecie miejsce.To wyraźna zmiana w porównaniu z poprzednim sezonem.FC Cudee Mą pokazało swoje możliwości ofensywne między innymi w zwycięstwie 8:1 nad Lampartami Lesznowola.Jednak o charakterze zespołu wiele powiedział ostatni mecz z Lakoksami Oldboys.FC Cudee Mą szybko objęło prowadzenie 2:0, ale rywale, mimo bardzo wąskiego składu, zdołali doprowadzić do wyrównania.Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem FC Cudee Mą 5:4.Dzięki temu drużyna Jakuba Kozłowskiego przypieczętowała miejsce na podium.To przykład, że trudny sezon nie musi oznaczać końca sportowych ambicji. Czasami zmiana poziomu rozgrywkowego pozwala odbudować pewność siebie i ponownie walczyć o najwyższe miejsca.Piwne Orły Gabryelin – ofensywna drużyna z bramkostrzelnym lideremPiwne Orły Gabryelin zakończyły sezon na czwartym miejscu z dziewięcioma punktami.Drużyna zdobyła 41 bramek, ale jednocześnie straciła 47.To bilans dobrze oddający charakter wielu jej spotkań.Piwne Orły potrafiły stwarzać zagrożenie, jednak często pozostawiały przeciwnikom przestrzeń do kontrataków.Jedną z najważniejszych indywidualności zespołu był Gracjan Brzeziński, który regularnie trafiał do siatki i należał do najskuteczniejszych zawodników drugiej dywizji.W ostatniej kolejce zdobył dwie bramki przeciwko Friends, ale nie wystarczyło to do zatrzymania mistrzów.Lakoksy Oldboys – 53 bramki i dopiero piąte miejsceJedną z najbardziej interesujących statystyk VI edycji jest dorobek Lakoksów Oldboys.Drużyna z Góry Kalwarii zdobyła aż 53 bramki, czyli więcej niż większość zespołów obu dywizji.Mimo tak wysokiej skuteczności zakończyła sezon dopiero na piątym miejscu.To pokazuje, jak wymagająca była rywalizacja w Dywizji 2.Lakoksy potrafiły zdobywać wiele bramek, ale jednocześnie traciły ich na tyle dużo, że nie zawsze przekładało się to na punkty.Zespół zakończył rozgrywki z dorobkiem dziewięciu punktów.W ostatniej kolejce przegrał z FC Cudee Mą 4:5, choć mimo bardzo ograniczonego składu potrafił nawiązać wyrównaną walkę.Lakoksy były jedną z drużyn, których mecze często dostarczały dużej liczby goli i emocji.Bimbrownicy – trzy remisy i walka do ostatniego gwizdkaBimbrownicy zakończyli sezon na szóstym miejscu z dziewięcioma punktami.W porównaniu z V edycją, kiedy zajęli trzecią lokatę z 13 punktami, oznaczało to spadek w tabeli.Drużyna z Mysiadła, której kapitanem jest Arkadiusz Jarząb, rozegrała jednak wiele wyrównanych spotkań.Aż trzy z siedmiu meczów zakończyły się remisami.Najlepszym przykładem była ostatnia kolejka i spotkanie z CPN United Castilla.Bimbrownicy prowadzili już 4:2, ale przeciwnicy zdołali wyrównać w końcówce.Mecz zakończył się wynikiem 4:4.Na szczególne wyróżnienie zasłużył bramkarz Alan Rozłucki, który wielokrotnie ratował swój zespół skutecznymi interwencjami.Czarne Pantery United – historia zatoczyła kołoCzarne Pantery United należą do drużyn mających najdłuższą historię w Lesznowolskiej Lidze 6-stek.Zespół, wcześniej występujący pod nazwą Jako Taki Squad, zdobyły wicemistrzostwo w pierwszej edycję rozgrywek.W V edycji występował jeszcze w Dywizji 1, gdzie zakończył sezon na piątym miejscu.VI edycja okazała się znacznie trudniejsza.Czarne Pantery długo czekały na pierwsze zwycięstwo.Przełamanie przyszło dopiero w ostatniej kolejce, gdy drużyna pokonała Lamparty Lesznowola 4:3.Jedną z najważniejszych postaci spotkania był Alan Gomuła.Ostatecznie Czarne Pantery zakończyły sezon na siódmym miejscu z czterema punktami.To przypomnienie, że nawet zespoły z mistrzowską historią muszą stale pracować nad utrzymaniem poziomu sportowego.Lamparty Lesznowola – trudny sezon i nadzieja na odbudowęLamparty Lesznowola uczestniczą w lidze od kilku edycji.W V edycji drużyna zdobyła siedem punktów, kończąc rywalizację na szóstym miejscu Dywizji 2.Tym razem sezon był zdecydowanie trudniejszy.Jeden punkt, 19 zdobytych i 77 straconych bramek oznaczały ostatnie miejsce w tabeli.Nie był to rezultat odpowiadający ambicjom zespołu.Jednak w amatorskim sporcie warto patrzeć również na konsekwencję uczestnictwa.Regularna obecność w lidze, mimo niekorzystnych wyników, daje możliwość zdobywania doświadczenia i budowania drużyny na kolejne sezony.NAJWAŻNIEJSZE LICZBY I REKORDY VI EDYCJIPodsumowując obie dywizje, warto wyróżnić kilka statystyk.247 zawodników – tylu piłkarzy wystąpiło w VI edycji.16 drużyn – największa liczba zespołów w dotychczasowej historii ligi.549 bramek – łączny dorobek w oficjalnych tabelach, wraz z rozstrzygnięciami walkowerem.56 spotkań w terminarzu – po 28 w każdej dywizji.21 punktów – komplet zwycięstw CPN United.60 bramek – rekordowy dorobek ofensywny Friends.10 straconych bramek – najlepszy bilans defensywny, należący do CPN United.18 punktów – dorobek Bez Tlenu w debiutanckim sezonie.Dwie niepokonane drużyny – CPN United i Friends.Trzy zespoły z dziewięcioma punktami – Piwne Orły Gabryelin, Lakoksy Oldboys i Bimbrownicy w Dywizji 2.123 bramki więcej w tabelach niż w V edycji – wzrost o blisko 29 procent, przy większej liczbie meczów i uwzględnieniu walkowerów.Te liczby pokazują skalę rozgrywek, ale nie oddają wszystkich emocji.Nie da się w nich zapisać radości po pierwszym zwycięstwie, rozczarowania po straconej bramce w ostatniej minucie czy satysfakcji z powrotu na boisko po kilku latach.A przecież właśnie takie chwile tworzą historię ligi.CO DALEJ? LOKALNA PIŁKA OTWIERA KOLEJNE MOŻLIWOŚCIVI edycja była kolejnym etapem rozwoju Lesznowolskiej Ligi 6-stek.Ale równie ważne jest to, co może wydarzyć się w kolejnych miesiącach.Zdobycie mistrzostwa przez CPN United oznacza możliwość udziału w eliminacjach do mistrzostw Polski.Jednocześnie przyjęty system sprawia, że również wicemistrzowie mogą otrzymać swoją szansę.Jeżeli CPN United ponownie wygra VII edycję, Bez Tlenu oraz wicemistrz kolejnej edycji zmierzą się w barażu o przepustkę do eliminacji.To rozwiązanie, które zwiększa sportową stawkę kolejnych rozgrywek.W sierpniu 2027 roku CPN United i Bez Tlenu mają również reprezentować Lesznowolską Ligę 6-stek w rywalizacji powiatowej.Dzięki temu lokalne zespoły będą mogły sprawdzić się na tle drużyn z innych rozgrywek naszego regionu.To ważny kierunek rozwoju amatorskiej piłki.Nie każda drużyna musi marzyć o mistrzostwach Polski. Jednak dla tych, którzy chcą rywalizować na wyższym poziomie, warto tworzyć realne możliwości dalszego rozwoju.Rozwój organizacyjny – więcej niż same meczeW VI edycji liga korzystała z dwóch obiektów sportowych: Orlika w Łazach oraz boiska w Mrokowie.Rozgrywki obejmowały obsługę sędziowską, medyczną, koordynację meczów, dokumentację fotograficzną oraz rozwijane rozwiązania technologiczne.System FLM SYSTEM umożliwiał śledzenie wyników, terminarzy, tabel i statystyk indywidualnych.Wprowadzane materiały wideo oraz nagrania VEO pozwalały wracać do najciekawszych akcji, analizować mecze i wybierać najlepsze bramki kolejki.Z kolei plebiscyty MVP i głosowania kibiców dawały zawodnikom dodatkową możliwość zdobywania wyróżnień.Organizacja VI edycji była wspierana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w ramach programu Aktywne Ligi Amatorskie 2026.Istotną rolę w realizacji rozgrywek odegrało również Centrum Sportu Lesznowola oraz partnerzy Fundacji Pomagam Poprzez Sport.Celem tych działań jest systematyczne podnoszenie jakości organizacji przy jednoczesnym zachowaniu dostępności rozgrywek dla amatorów.NAJWAŻNIEJSZY WYNIK? 247 OSÓB, KTÓRE ZDECYDOWAŁY SIĘ GRAĆKiedy kończy się sezon, najłatwiej zapamiętać zwycięzców.CPN United sięgnął po mistrzostwo Dywizji 1, a Friends triumfowali w Dywizji 2.Bez Tlenu i CPN United Castilla zostały wicemistrzami, natomiast Rodzina Orlikone i FC Cudee Mą uzupełniły podium.Ale historia VI edycji jest znacznie szersza.To również debiutanci z Bez Tlenu, którzy od razu znaleźli się w czołówce. To Torpeda Czaplinek, której zawodnicy po latach ponownie zaczęli wspólnie grać. To Friends, pokazujący, że przyjaźń i sportowe ambicje mogą prowadzić do mistrzostwa.To także drużyny, które przeżywały trudniejsze momenty, ale mimo niekorzystnych wyników wychodziły na kolejne spotkania.247 zawodników to 247 indywidualnych powodów, dla których warto grać w piłkę.Dla jednych jest to walka o wynik. Dla innych utrzymywanie aktywności fizycznej, spotkanie z przyjaciółmi, odreagowanie codziennych obowiązków lub zwyczajna radość z gry.I właśnie dlatego rozwój lokalnych lig amatorskich ma znaczenie wykraczające poza sportową tabelę.Jako Fundacja Pomagam Poprzez Sport chcemy tworzyć przestrzeń, w której aktywność fizyczna staje się naturalną częścią życia lokalnej społeczności.Przestrzeń, w której każdy może znaleźć miejsce dla siebie – niezależnie od tego, czy marzy o mistrzostwach Polski, czy po prostu chce raz w tygodniu spotkać się z kolegami na boisku.Od pięciu drużyn w pierwszej edycji do szesnastu w szóstej. Od lokalnych spotkań na Orliku po możliwość walki o mistrzostwa Polski.VI edycja pokazała, że amatorska piłka nożna w naszym regionie ma potencjał, który warto rozwijać.Sezon dobiegł końca. Historie drużyn pozostają. A przed nami kolejne sportowe wyzwania.Lesznowolska Liga 6-stek – Fundacja Pomagam Poprzez Sport.

Aktualności

OD LOKALNEGO ORLIKA DO WALKI O MISTRZOSTWA POLSKI! VI EDYCJA LESZNOWOLSKIEJ LIGI 6-STEK PRZECHODZI DO HISTORII

OD LOKALNEGO ORLIKA DO WALKI O MISTRZOSTWA POLSKI! VI EDYCJA LESZNOWOLSKIEJ LIGI 6-STEK PRZECHODZI DO HISTORII

16 drużyn, 247 zawodników, 549 bramek w oficjalnych tabelach i 56 spotkań w terminarzu. Szósta edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek przyniosła nie tylko sportowe emocje, ale również historie, które pokazują, jak duży potencjał drzemie w amatorskiej piłce nożnej. Były spektakularne debiuty, powroty po latach, drużyny przyjaciół, niespodzianki i mistrzowie, przed którymi otwierają się kolejne możliwości.Od pięciu drużyn do szesnastu. Jak zmienia się Lesznowolska Liga 6-stek?Kiedy w 2024 roku rozpoczynała się pierwsza edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek, do rywalizacji przystąpiło zaledwie pięć zespołów. Dziś, po dwóch latach, rozgrywki skupiają szesnaście drużyn podzielonych na dwa poziomy sportowe.To już nie tylko spotkania kilku lokalnych ekip. Na boiskach w Łazach i Mrokowie rywalizują zawodnicy reprezentujący między innymi Lesznowolę, Piaseczno, Raszyn, Górę Kalwarię, Grójec, Mysiadło, Gabryelin i okoliczne miejscowości.VI edycja rozpoczęła się 6 września, a ostatnie spotkania rozegrano 18 października 2026 roku.Przez siedem kolejek zawodnicy walczyli o mistrzostwo, awanse w sportowej hierarchii, indywidualne wyróżnienia i przede wszystkim możliwość regularnej gry w zorganizowanych rozgrywkach.Co istotne, za liczbami stoją bardzo różne historie.Jedne drużyny powstały z ambicją rywalizacji o najwyższe cele. Inne tworzą koledzy z dzieciństwa, sąsiedzi czy przyjaciele, którzy dzięki piłce nożnej mogą regularnie się spotykać.I właśnie ta różnorodność jest jedną z największych wartości ligi.VI edycja w liczbach. Więcej meczów, więcej zawodników i więcej bramekTegoroczne rozgrywki były największe pod względem liczby uczestniczących drużyn w dotychczasowej historii Lesznowolskiej Ligi 6-stek.W obu dywizjach wystąpiło łącznie 247 zawodników:Dywizja 1 – 123 zawodników.Dywizja 2 – 124 zawodników.W oficjalnych tabelach zapisano łącznie 549 zdobytych bramek.Pierwsza dywizja zakończyła sezon z dorobkiem 252 bramek, natomiast druga z 297.Warto jednak pamiętać, że statystyki tabelaryczne uwzględniają także rozstrzygnięcia administracyjne, w tym cztery walkowery odnotowane w pierwszej dywizji.Jak VI edycja wypada na tle poprzedniej?Porównanie z V edycją pokazuje interesujący kierunek zmian.StatystykaV edycjaVI edycjaDrużyny1516Mecze w terminarzu4956Bramki – Dywizja 1217252Bramki – Dywizja 2209297Łączny bilans bramek426549Średnia bramek na mecz8,699,80Liczba bramek w oficjalnych tabelach wzrosła o 123, czyli o blisko 29 procent. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja w drugiej dywizji, gdzie odnotowano wzrost z 209 do 297 trafień.Sama liczba bramek nie świadczy oczywiście automatycznie o wyższym poziomie sportowym. Pokazuje jednak, że w rozgrywkach nie brakowało ofensywnego futbolu i widowiskowych spotkań.Warto także zauważyć, że VI edycja przyniosła siedem dodatkowych meczów w terminarzu.Rozwój ligi to więc nie tylko większa liczba zespołów, ale również więcej okazji do regularnej aktywności fizycznej.DYWIZJA 1 – MISTRZOWIE, DEBIUTANCI I NOWA SPORTOWA HIERARCHIACPN United – mistrzostwo z kompletem punktów i przepustka do kolejnego wyzwaniaSiedem meczów, siedem zwycięstw, 21 punktów.CPN United zakończył VI edycję w imponującym stylu, zdobywając mistrzostwo Dywizji 1 bez straty punktu.Drużyna z Raszyna zdobyła 56 bramek, tracąc zaledwie 10. To zarówno najlepszy wynik ofensywny, jak i defensywny w najwyższej klasie rozgrywkowej.Jednak historia CPN United wykracza daleko poza tegoroczną tabelę.Zespół prowadzony przez kapitana Przemysława Czaplę uczestniczy w Lesznowolskiej Lidze 6-stek od pierwszej edycji. Przez ten czas zawodnicy konsekwentnie rozwijali swoje umiejętności, budując drużynę zdolną do rywalizacji nie tylko na lokalnym poziomie.W 2026 roku CPN United znalazł się w najlepszej czwórce mistrzostw Polski SOCCA, a następnie wystąpił w rozgrywkach Ligi Mistrzów SOCCA.To historia, która jeszcze dwa lata temu mogła wydawać się odległa.Grupa zawodników związanych z lokalnymi rozgrywkami zaczęła mierzyć się z zespołami z innych regionów Polski, a następnie również na arenie międzynarodowej.W VI edycji CPN imponował organizacją gry, skutecznością i umiejętnością kontrolowania spotkań.W ofensywie ważnymi postaciami byli Michał Grzymała i Artur Cybulski. Na uwagę zasługiwał również bramkarz Krystian Wilczkowski, który aktywnie uczestniczył w rozegraniu piłki, notował asysty, a nawet zdobył bramkę strzałem z własnej połowy boiska.Mistrzostwo daje szansę na eliminacje do mistrzostw Polski!Triumf w VI edycji ma dla CPN United dodatkowe znaczenie.Zdobycie mistrzostwa Lesznowolskiej Ligi 6-stek daje drużynie możliwość udziału w eliminacjach do mistrzostw Polski w piłce sześcioosobowej.To kolejny etap budowania sportowej ścieżki dla uczestników lokalnych rozgrywek.Co ważne, ustalone zasady przewidują również interesujący scenariusz związany z VII edycją.Jeżeli CPN United ponownie zajmie pierwsze miejsce, drużyny z drugich miejsc VI i VII edycji zmierzą się w barażu o przepustkę do eliminacji.Oznacza to, że Bez Tlenu, jako wicemistrz VI edycji, zachowuje realną szansę na walkę o udział w eliminacjach mistrzostw Polski.Dla obu drużyn to kolejna motywacja, a dla pozostałych uczestników ligi wyraźny sygnał, że sukcesy na lokalnym poziomie mogą otwierać drogę do większych wydarzeń sportowych.Bez Tlenu – debiut, który zakończył się wicemistrzostwemGdy przed sezonem do Lesznowolskiej Ligi 6-stek dołączał zespół Bez Tlenu, trudno było przewidzieć, jak szybko odnajdzie się w rywalizacji z doświadczonymi drużynami.Odpowiedź przyszła na boisku.Sześć zwycięstw, jedna porażka, 18 punktów i drugie miejsce w tabeli.Bez Tlenu zostało wicemistrzem już w swoim debiutanckim sezonie.Drużyna z Piaseczna, której kapitanem jest Patryk Jasnoch, od początku prezentowała ofensywne nastawienie i dużą determinację.Jednym z najbardziej przekonujących występów było zwycięstwo 6:1 nad Piaseczno/Błysk.Po wyrównanej pierwszej połowie Bez Tlenu przejęło inicjatywę i zdominowało dalszą część spotkania.W całej edycji drużyna zdobyła 37 bramek, a jej wyniki pokazały, że nowy zespół może bardzo szybko włączyć się do walki o najwyższe cele.Wicemistrzostwo daje też dodatkową perspektywę.Jeżeli CPN United wygra VII edycję, Bez Tlenu będzie mogło przystąpić do barażu z kolejnym wicemistrzem o możliwość gry w eliminacjach mistrzostw Polski.To znakomita wiadomość dla debiutantów, którzy już w pierwszym sezonie wypracowali sobie taką szansę.CPN United i Bez Tlenu również na arenie powiatowejPrzed obydwoma zespołami kolejne sportowe wyzwanie.W sierpniu 2027 roku CPN United i Bez Tlenu mają reprezentować Lesznowolską Ligę 6-stek w rozgrywkach powiatowych.To ważny element rozwoju rywalizacji pomiędzy drużynami z naszego regionu.Możliwość spotkania z najlepszymi zespołami innych lokalnych rozgrywek pozwala nie tylko sprawdzić poziom sportowy, ale również budować współpracę pomiędzy ligami.Dla zawodników będzie to kolejna okazja do reprezentowania swoich drużyn poza cotygodniowymi rozgrywkami.Rodzina Orlikone – doświadczenie ponownie na podiumTrzecie miejsce w Dywizji 1 przypadło Rodzinie Orlikone.Zespół z Grójca, którego kapitanem jest Piotr Raczkowski, uczestniczy w lidze od III edycji i ponownie udowodnił, że należy do grona wymagających przeciwników.Pięć zwycięstw, 15 punktów i 37 zdobytych bramek pozwoliło zakończyć sezon na podium.Rodzina potrafiła wykorzystywać doświadczenie i zgranie, szczególnie w wyrównanych spotkaniach.Przykładem był mecz z Przecinakiem Łazy, w którym przez długi czas żadna z drużyn nie mogła wypracować zdecydowanej przewagi.Ostatecznie skuteczniejsza końcówka pozwoliła Rodzinie wygrać 5:2.Choć w ostatniej kolejce zespół przegrał z CPN United, jego miejsce w czołowej trójce nie było zagrożone.Piaseczno/Błysk – z mistrza drugiej dywizji do czołowej czwórkiJeszcze w V edycji Piaseczno/Błysk rywalizowało na drugim poziomie rozgrywkowym.Zespół zakończył tamten sezon na pierwszym miejscu, zdobywając 19 punktów i nie przegrywając żadnego spotkania.Awans do Dywizji 1 oznaczał jednak zupełnie inne wyzwanie.W VI edycji drużyna z Piaseczna zdobyła 10 punktów i zakończyła sezon na czwartej pozycji.To rezultat pokazujący, że mistrzowie niższej dywizji potrafili odnaleźć się wśród mocniejszych przeciwników.W ofensywie szczególnie wyróżniał się Mykola Roshior, który należał do najskuteczniejszych zawodników rozgrywek.Ostatnia kolejka przyniosła remis 4:4 z Przecinakiem Łazy, a jednym z bohaterów spotkania został Vladyslav Hlazkov.Piaseczno/Błysk pokazało, że awans nie musi oznaczać wyłącznie walki o utrzymanie. Może być początkiem rywalizacji o miejsce w ścisłej czołówce.1 BAZA – futsalowe doświadczenie i dwanaście bramek na zakończenieJednym z debiutantów VI edycji była również drużyna 1 BAZA.Zespół z Lesznowoli, prowadzony przez Mariusza Lisowskiego, wniósł do rozgrywek doświadczenie związane z futsalem.Sezon zakończył na piątym miejscu z siedmioma punktami.Choć drużynie nie zawsze udawało się utrzymać równowagę między ofensywą a defensywą, jej spotkania często były widowiskowe.Najlepszym przykładem był ostatni mecz z Torpedą Czaplinek.W spotkaniu padło aż dwanaście bramek, a 1 BAZA zwyciężyła 7:5.W ofensywie wyróżniał się Maciej Górski, który zdobywał bramki i uczestniczył w budowaniu kolejnych akcji.Debiutanci zakończyli sezon z dorobkiem 29 trafień. Jednocześnie 43 stracone bramki pokazują, nad czym drużyna będzie musiała pracować w kolejnej edycji.Galacticos – nowa drużyna, która potrafiła dostarczyć emocjiGalacticos z Góry Kalwarii to kolejny zespół, który rozpoczął swoją historię w LL6 właśnie w VI edycji.Drużyna powstała w 2026 roku, a jej kapitanem jest Dawid Jagodziński.Pierwszy sezon zakończyła na szóstym miejscu z pięcioma punktami.Jednak wyniki nie oddają wszystkich emocji, jakie towarzyszyły spotkaniom Galacticos.Szczególnie pamiętny pozostanie remis 5:5 z Torpedą Czaplinek.Mecz przyniósł liczne zwroty akcji. Galacticos byli już bardzo blisko zwycięstwa, ale w końcówce przeciwnicy zdołali doprowadzić do wyrównania.Zespół z Góry Kalwarii zdobył w sezonie 27 bramek, pokazując, że potrafi stwarzać zagrożenie pod bramką rywali.Torpeda Czaplinek – drużyna, która wróciła po latachNie wszystkie zespoły powstają z myślą o zdobywaniu pucharów.Historia Torpedy Czaplinek zaczyna się od grupy kolegów znających się od dzieciństwa.Pomysł na drużynę pojawił się w 2023 roku, jednak później nastąpiła niemal trzyletnia przerwa.VI edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek stała się okazją do powrotu na boisko.Torpeda dołączyła do rozgrywek tuż przed rozpoczęciem sezonu, uzupełniając skład Dywizji 1.Kapitan Jan Golik i jego zawodnicy od początku podchodzili do gry z dużą dawką humoru.Ich hasło „Odwracając tabelę, nie zobaczysz nas na czele” dobrze oddawało dystans, z jakim podchodzili do sportowej rywalizacji.Ale na boisku potrafili zaskakiwać.Jednym z najważniejszych zawodników był Nikodem Oliszewski, który wielokrotnie pokazywał swoje ofensywne możliwości.To właśnie jego trafienia w końcówce meczu z Galacticos pozwoliły Torpedzie uratować remis 5:5.Drużyna zakończyła sezon na siódmym miejscu z czterema punktami.Jednak jej historia pokazuje coś równie ważnego jak miejsce w tabeli – piłka nożna potrafi po latach ponownie połączyć grupę przyjaciół.Przecinak Łazy – trudny sprawdzian na najwyższym poziomiePrzecinak Łazy przystępował do VI edycji jako zespół, który wcześniej potrafił wywalczyć mistrzostwo Dywizji 2.Rywalizacja na wyższym poziomie okazała się jednak wymagającym doświadczeniem.Drużyna Pawła Misali zakończyła sezon na ósmym miejscu z jednym punktem.Nie oznacza to, że Przecinak nie potrafił stawiać oporu przeciwnikom.W kilku spotkaniach zespół długo utrzymywał kontakt bramkowy, jednak brakowało skuteczności i konsekwencji pozwalających przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.Na przełamanie trzeba było czekać do ostatniej kolejki.Remis 4:4 z Piaseczno/Błysk pozwolił zdobyć pierwszy punkt w sezonie.To również przykład, jak dużym wyzwaniem potrafi być przejście pomiędzy poziomami sportowymi.DYWIZJA 2 – WYRÓWNANA RYWALIZACJA, OFENSYWNY FUTBOL I HISTORIE PRZYJAŹNIFriends – przyjaciele, którzy sięgnęli po mistrzostwoSześć zwycięstw, jeden remis i ani jednej porażki.Friends zakończyli VI edycję z 19 punktami i mistrzostwem Dywizji 2.Ale ta drużyna ma historię, która zaczyna się znacznie wcześniej niż pierwszy gwizdek sezonu.Friends tworzą koledzy, sąsiedzi i przyjaciele, których łączy wspólna pasja do piłki nożnej.Zespół z Lesznowoli, którego kapitanem jest Bartosz Woźniak, udowodnił, że relacje poza boiskiem mogą być solidną podstawą sukcesów sportowych.W siedmiu spotkaniach Friends zdobyli aż 60 bramek.To najlepszy wynik ofensywny spośród wszystkich drużyn VI edycji.Średnia ponad ośmiu trafień na mecz pokazuje, jak skuteczna była ofensywa mistrzów drugiej dywizji.Jednak Friends nie opierali swojej gry wyłącznie na indywidualnych umiejętnościach.Drużyna potrafiła cierpliwie budować akcje, długo utrzymywać się przy piłce i wykorzystywać błędy przeciwników.W ostatniej kolejce pokonała Piwne Orły Gabryelin 9:2, prowadząc do przerwy aż 6:1.Na szczególne wyróżnienie zasługiwał również bramkarz Patryk Olszański, który aktywnie uczestniczył w rozegraniu i w ostatnim spotkaniu zanotował cztery asysty.Mistrzostwo Friends jest jednym z najlepszych przykładów tego, jak amatorska piłka może łączyć przyjaźń, regularną aktywność fizyczną i sportowe ambicje.CPN United Castilla – drugi sezon z rzędu na drugim miejscuCPN United Castilla ponownie zakończył rozgrywki jako wicemistrz Dywizji 2.W V edycji drużyna zdobyła 15 punktów. Tym razem zakończyła sezon z dorobkiem 16 punktów.Zespół prowadzony przez Kamila Zwardonia wygrał pięć spotkań, jedno zremisował i poniósł tylko jedną porażkę.W ofensywie zdobył 44 bramki.Jednym z najbardziej pamiętnych występów Castilli był mecz z Bimbrownikami w ostatniej kolejce.Przy stanie 2:4 wydawało się, że rywale są bardzo blisko zwycięstwa.Castilla jednak nie odpuściła.Dwie bramki w 45. i 47. minucie pozwoliły doprowadzić do remisu 4:4.Drugie kolejne wicemistrzostwo pokazuje, że Castilla należy do najbardziej stabilnych drużyn drugiej dywizji.FC Cudee Mą – od ostatniego miejsca w Dywizji 1 do podium Dywizji 2Jedną z ciekawszych historii sportowych VI edycji napisało FC Cudee Mą.W poprzednim sezonie drużyna występowała w Dywizji 1, gdzie zakończyła rywalizację na ostatnim miejscu z jednym punktem.W VI edycji zespół z Uwielin wrócił do drugiej dywizji i od razu włączył się do walki o czołowe lokaty.Cztery zwycięstwa, jeden remis i 13 punktów pozwoliły zająć trzecie miejsce.To wyraźna zmiana w porównaniu z poprzednim sezonem.FC Cudee Mą pokazało swoje możliwości ofensywne między innymi w zwycięstwie 8:1 nad Lampartami Lesznowola.Jednak o charakterze zespołu wiele powiedział ostatni mecz z Lakoksami Oldboys.FC Cudee Mą szybko objęło prowadzenie 2:0, ale rywale, mimo bardzo wąskiego składu, zdołali doprowadzić do wyrównania.Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem FC Cudee Mą 5:4.Dzięki temu drużyna Jakuba Kozłowskiego przypieczętowała miejsce na podium.To przykład, że trudny sezon nie musi oznaczać końca sportowych ambicji. Czasami zmiana poziomu rozgrywkowego pozwala odbudować pewność siebie i ponownie walczyć o najwyższe miejsca.Piwne Orły Gabryelin – ofensywna drużyna z bramkostrzelnym lideremPiwne Orły Gabryelin zakończyły sezon na czwartym miejscu z dziewięcioma punktami.Drużyna zdobyła 41 bramek, ale jednocześnie straciła 47.To bilans dobrze oddający charakter wielu jej spotkań.Piwne Orły potrafiły stwarzać zagrożenie, jednak często pozostawiały przeciwnikom przestrzeń do kontrataków.Jedną z najważniejszych indywidualności zespołu był Gracjan Brzeziński, który regularnie trafiał do siatki i należał do najskuteczniejszych zawodników drugiej dywizji.W ostatniej kolejce zdobył dwie bramki przeciwko Friends, ale nie wystarczyło to do zatrzymania mistrzów.Lakoksy Oldboys – 53 bramki i dopiero piąte miejsceJedną z najbardziej interesujących statystyk VI edycji jest dorobek Lakoksów Oldboys.Drużyna z Góry Kalwarii zdobyła aż 53 bramki, czyli więcej niż większość zespołów obu dywizji.Mimo tak wysokiej skuteczności zakończyła sezon dopiero na piątym miejscu.To pokazuje, jak wymagająca była rywalizacja w Dywizji 2.Lakoksy potrafiły zdobywać wiele bramek, ale jednocześnie traciły ich na tyle dużo, że nie zawsze przekładało się to na punkty.Zespół zakończył rozgrywki z dorobkiem dziewięciu punktów.W ostatniej kolejce przegrał z FC Cudee Mą 4:5, choć mimo bardzo ograniczonego składu potrafił nawiązać wyrównaną walkę.Lakoksy były jedną z drużyn, których mecze często dostarczały dużej liczby goli i emocji.Bimbrownicy – trzy remisy i walka do ostatniego gwizdkaBimbrownicy zakończyli sezon na szóstym miejscu z dziewięcioma punktami.W porównaniu z V edycją, kiedy zajęli trzecią lokatę z 13 punktami, oznaczało to spadek w tabeli.Drużyna z Mysiadła, której kapitanem jest Arkadiusz Jarząb, rozegrała jednak wiele wyrównanych spotkań.Aż trzy z siedmiu meczów zakończyły się remisami.Najlepszym przykładem była ostatnia kolejka i spotkanie z CPN United Castilla.Bimbrownicy prowadzili już 4:2, ale przeciwnicy zdołali wyrównać w końcówce.Mecz zakończył się wynikiem 4:4.Na szczególne wyróżnienie zasłużył bramkarz Alan Rozłucki, który wielokrotnie ratował swój zespół skutecznymi interwencjami.Czarne Pantery United – historia zatoczyła kołoCzarne Pantery United należą do drużyn mających najdłuższą historię w Lesznowolskiej Lidze 6-stek.Zespół, wcześniej występujący pod nazwą Jako Taki Squad, zdobyły wicemistrzostwo w pierwszej edycję rozgrywek.W V edycji występował jeszcze w Dywizji 1, gdzie zakończył sezon na piątym miejscu.VI edycja okazała się znacznie trudniejsza.Czarne Pantery długo czekały na pierwsze zwycięstwo.Przełamanie przyszło dopiero w ostatniej kolejce, gdy drużyna pokonała Lamparty Lesznowola 4:3.Jedną z najważniejszych postaci spotkania był Alan Gomuła.Ostatecznie Czarne Pantery zakończyły sezon na siódmym miejscu z czterema punktami.To przypomnienie, że nawet zespoły z mistrzowską historią muszą stale pracować nad utrzymaniem poziomu sportowego.Lamparty Lesznowola – trudny sezon i nadzieja na odbudowęLamparty Lesznowola uczestniczą w lidze od kilku edycji.W V edycji drużyna zdobyła siedem punktów, kończąc rywalizację na szóstym miejscu Dywizji 2.Tym razem sezon był zdecydowanie trudniejszy.Jeden punkt, 19 zdobytych i 77 straconych bramek oznaczały ostatnie miejsce w tabeli.Nie był to rezultat odpowiadający ambicjom zespołu.Jednak w amatorskim sporcie warto patrzeć również na konsekwencję uczestnictwa.Regularna obecność w lidze, mimo niekorzystnych wyników, daje możliwość zdobywania doświadczenia i budowania drużyny na kolejne sezony.NAJWAŻNIEJSZE LICZBY I REKORDY VI EDYCJIPodsumowując obie dywizje, warto wyróżnić kilka statystyk.247 zawodników – tylu piłkarzy wystąpiło w VI edycji.16 drużyn – największa liczba zespołów w dotychczasowej historii ligi.549 bramek – łączny dorobek w oficjalnych tabelach, wraz z rozstrzygnięciami walkowerem.56 spotkań w terminarzu – po 28 w każdej dywizji.21 punktów – komplet zwycięstw CPN United.60 bramek – rekordowy dorobek ofensywny Friends.10 straconych bramek – najlepszy bilans defensywny, należący do CPN United.18 punktów – dorobek Bez Tlenu w debiutanckim sezonie.Dwie niepokonane drużyny – CPN United i Friends.Trzy zespoły z dziewięcioma punktami – Piwne Orły Gabryelin, Lakoksy Oldboys i Bimbrownicy w Dywizji 2.123 bramki więcej w tabelach niż w V edycji – wzrost o blisko 29 procent, przy większej liczbie meczów i uwzględnieniu walkowerów.Te liczby pokazują skalę rozgrywek, ale nie oddają wszystkich emocji.Nie da się w nich zapisać radości po pierwszym zwycięstwie, rozczarowania po straconej bramce w ostatniej minucie czy satysfakcji z powrotu na boisko po kilku latach.A przecież właśnie takie chwile tworzą historię ligi.CO DALEJ? LOKALNA PIŁKA OTWIERA KOLEJNE MOŻLIWOŚCIVI edycja była kolejnym etapem rozwoju Lesznowolskiej Ligi 6-stek.Ale równie ważne jest to, co może wydarzyć się w kolejnych miesiącach.Zdobycie mistrzostwa przez CPN United oznacza możliwość udziału w eliminacjach do mistrzostw Polski.Jednocześnie przyjęty system sprawia, że również wicemistrzowie mogą otrzymać swoją szansę.Jeżeli CPN United ponownie wygra VII edycję, Bez Tlenu oraz wicemistrz kolejnej edycji zmierzą się w barażu o przepustkę do eliminacji.To rozwiązanie, które zwiększa sportową stawkę kolejnych rozgrywek.W sierpniu 2027 roku CPN United i Bez Tlenu mają również reprezentować Lesznowolską Ligę 6-stek w rywalizacji powiatowej.Dzięki temu lokalne zespoły będą mogły sprawdzić się na tle drużyn z innych rozgrywek naszego regionu.To ważny kierunek rozwoju amatorskiej piłki.Nie każda drużyna musi marzyć o mistrzostwach Polski. Jednak dla tych, którzy chcą rywalizować na wyższym poziomie, warto tworzyć realne możliwości dalszego rozwoju.Rozwój organizacyjny – więcej niż same meczeW VI edycji liga korzystała z dwóch obiektów sportowych: Orlika w Łazach oraz boiska w Mrokowie.Rozgrywki obejmowały obsługę sędziowską, medyczną, koordynację meczów, dokumentację fotograficzną oraz rozwijane rozwiązania technologiczne.System FLM SYSTEM umożliwiał śledzenie wyników, terminarzy, tabel i statystyk indywidualnych.Wprowadzane materiały wideo oraz nagrania VEO pozwalały wracać do najciekawszych akcji, analizować mecze i wybierać najlepsze bramki kolejki.Z kolei plebiscyty MVP i głosowania kibiców dawały zawodnikom dodatkową możliwość zdobywania wyróżnień.Organizacja VI edycji była wspierana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w ramach programu Aktywne Ligi Amatorskie 2026.Istotną rolę w realizacji rozgrywek odegrało również Centrum Sportu Lesznowola oraz partnerzy Fundacji Pomagam Poprzez Sport.Celem tych działań jest systematyczne podnoszenie jakości organizacji przy jednoczesnym zachowaniu dostępności rozgrywek dla amatorów.NAJWAŻNIEJSZY WYNIK? 247 OSÓB, KTÓRE ZDECYDOWAŁY SIĘ GRAĆKiedy kończy się sezon, najłatwiej zapamiętać zwycięzców.CPN United sięgnął po mistrzostwo Dywizji 1, a Friends triumfowali w Dywizji 2.Bez Tlenu i CPN United Castilla zostały wicemistrzami, natomiast Rodzina Orlikone i FC Cudee Mą uzupełniły podium.Ale historia VI edycji jest znacznie szersza.To również debiutanci z Bez Tlenu, którzy od razu znaleźli się w czołówce. To Torpeda Czaplinek, której zawodnicy po latach ponownie zaczęli wspólnie grać. To Friends, pokazujący, że przyjaźń i sportowe ambicje mogą prowadzić do mistrzostwa.To także drużyny, które przeżywały trudniejsze momenty, ale mimo niekorzystnych wyników wychodziły na kolejne spotkania.247 zawodników to 247 indywidualnych powodów, dla których warto grać w piłkę.Dla jednych jest to walka o wynik. Dla innych utrzymywanie aktywności fizycznej, spotkanie z przyjaciółmi, odreagowanie codziennych obowiązków lub zwyczajna radość z gry.I właśnie dlatego rozwój lokalnych lig amatorskich ma znaczenie wykraczające poza sportową tabelę.Jako Fundacja Pomagam Poprzez Sport chcemy tworzyć przestrzeń, w której aktywność fizyczna staje się naturalną częścią życia lokalnej społeczności.Przestrzeń, w której każdy może znaleźć miejsce dla siebie – niezależnie od tego, czy marzy o mistrzostwach Polski, czy po prostu chce raz w tygodniu spotkać się z kolegami na boisku.Od pięciu drużyn w pierwszej edycji do szesnastu w szóstej. Od lokalnych spotkań na Orliku po możliwość walki o mistrzostwa Polski.VI edycja pokazała, że amatorska piłka nożna w naszym regionie ma potencjał, który warto rozwijać.Sezon dobiegł końca. Historie drużyn pozostają. A przed nami kolejne sportowe wyzwania.Lesznowolska Liga 6-stek – Fundacja Pomagam Poprzez Sport.

27/10/2026

VII KOLEJKA LL6 – EMOCJE DO OSTATNIEGO GWIZDKA! REMISY, ZWROTY AKCJI I PIŁKARSKIE WIDOWISKA!

VII KOLEJKA LL6 – EMOCJE DO OSTATNIEGO GWIZDKA! REMISY, ZWROTY AKCJI I PIŁKARSKIE WIDOWISKA!

Ostatnia kolejka VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek przyniosła wszystko, za co lubimy amatorską piłkę nożną!Były bramki, niewykorzystany rzut karny, efektowne akcje, znakomite interwencje bramkarzy i walka o wynik do ostatnich minut.Szczególnie dużo działo się w Dywizji 2, gdzie aż trzy z czterech spotkań trzymały w napięciu, a o końcowych rozstrzygnięciach decydowały detale. Nie zabrakło również świetnego widowiska w Dywizji 1, gdzie zawodnicy pokazali ofensywny futbol, a bramkarze niejednokrotnie ratowali swoje zespoły.Przyjrzyjmy się temu, co wydarzyło się na boiskach w Łazach i Mrokowie 18 października!🔵 DYWIZJA 2 – KOLEJKA PEŁNA EMOCJIFC Cudee Mą 5:4 Lakoksy OldboysDziewięć bramek i walka do samego końca!Już pierwsze minuty zapowiadały, że będzie to niezwykle interesujące spotkanie. FC Cudee Mą rozpoczęli z ogromnym impetem. Jakub Kozłowski otworzył wynik w 3. minucie, a zaledwie chwilę później Błażej Kozłowski podwyższył prowadzenie na 2:0.Wydawało się, że Cudee szybko przejmą pełną kontrolę nad wydarzeniami. Lakoksy Oldboys mieli jednak zupełnie inne plany.Mimo bardzo wąskiej kadry i zaledwie jednego zawodnika na zmianę nie zamierzali oddawać meczu bez walki. Stopniowo zaczęli odzyskiwać inicjatywę, a ich konsekwencja przyniosła wyrównanie. Na listę strzelców wpisali się Adam Lipka-Chudzik oraz Łukasz Kowalski.Jeszcze przed przerwą Lakoksy stanęli przed doskonałą okazją, aby wyjść na prowadzenie, jednak nie wykorzystali rzutu karnego. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2.Po zmianie stron rywalizacja nadal była wyrównana. Oba zespoły szukały zwycięskiego trafienia, a żadna ze stron nie zamierzała się wycofywać. W drugiej połowie dla Cudee trafiali Mateusz Kozłowski, Mateusz Dytmar oraz ponownie Błażej Kozłowski. Lakoksy odpowiadali golami Piotra Kisiela i Adama Lipki-Chudzika.Ostatecznie FC Cudee Mą zwyciężyli 5:4, kończąc sezon efektownym zwycięstwem po jednym z najbardziej zaciętych spotkań kolejki.🏅 MVP: Mateusz Kozłowski – FC Cudee MąPiwne Orły Gabryelin 2:9 FriendsFriends pokazali swoją siłę. Bramkarz z czterema asystami!Friends od pierwszego gwizdka narzucili własne warunki gry. Spokojnie rozgrywali piłkę, cierpliwie budowali akcje i przede wszystkim imponowali skutecznością.Już w 4. minucie wynik otworzył Bartosz Woźniak. Później do głosu doszedł Karol Łapot, który również znalazł drogę do siatki. Friends konsekwentnie wykorzystywali kolejne sytuacje i na przerwę schodzili z prowadzeniem aż 6:1.Piwne Orły nie zamierzały jednak kończyć spotkania bez odpowiedzi.Drugą połowę rozpoczęły zdecydowanie lepiej. Gracjan Brzeziński zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, pokazując, dlaczego należy do najskuteczniejszych zawodników ligi.Mimo ambitnej postawy rywali Friends przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania. W drugiej części meczu pojawiło się również więcej nerwowości i ostrzejszej gry. Sędzia pokazał po jednej żółtej kartce zawodnikom obu zespołów.Ostatecznie Friends zwyciężyli 9:2, a szczególne wyróżnienie należy się ich bramkarzowi.Patryk Olszański zanotował aż cztery asysty! To rzadko spotykany wynik na tej pozycji, pokazujący, jak duży wpływ na ofensywę zespołu może mieć bramkarz. Nie tylko bronił dostępu do własnej bramki, ale również inicjował skuteczne akcje kolegów.Na uwagę zasługuje także Bartosz Woźniak, który czterokrotnie pokonał bramkarza rywali.🏅 MVP: Patryk Olszański – FriendsLamparty Lesznowola 3:4 Czarne Pantery UnitedPierwsze zwycięstwo Czarnych Panter po niezwykle wyrównanym meczu!To było spotkanie, w którym obie drużyny miały coś do udowodnienia. Lamparty Lesznowola i Czarne Pantery United przystępowały do ostatniej kolejki z dużą motywacją, aby zakończyć sezon pozytywnym akcentem.Od pierwszych minut oglądaliśmy wyrównaną rywalizację, choć nieznaczną przewagę w pierwszej połowie uzyskały Czarne Pantery.Bohaterem ich ofensywy został Alan Gomuła, który zdobył dwie bramki jeszcze przed przerwą. Lamparty odpowiedziały trafieniem Kacpra Kupnego, dzięki czemu pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla Czarnych Panter.Po zmianie stron Lamparty ruszyły do odrabiania strat. Światosław Semchyshyn doprowadził do wyrównania i ponownie wszystko było możliwe.Spotkanie nabrało tempa. Akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą, a obie drużyny szukały rozstrzygającego trafienia.Skuteczniejsi okazali się jednak zawodnicy Czarnych Panter. Alan Gomuła skompletował hat-tricka, a kolejną bramkę dołożył Mariusz Sobieszek.Lamparty walczyły do końca, a gol Kacpra Serwinka w 46. minucie dał im jeszcze nadzieję na uratowanie remisu.Ostatecznie Czarne Pantery United wygrały 4:3, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w tej edycji.🏅 MVP: Alan Gomuła – Czarne Pantery UnitedBimbrownicy 4:4 CPN United CastillaOd 4:2 do 4:4! Castilla uratowała remis w końcówce!Ostatni mecz Dywizji 2 był doskonałym zwieńczeniem pełnego emocji dnia.Pierwsza połowa miała charakter bardziej taktyczny. Oba zespoły długo utrzymywały się przy piłce, cierpliwie szukały wolnych przestrzeni i nie chciały popełnić błędu.W 15. minucie wynik otworzył Kamil Zwardoń, dając prowadzenie CPN United Castilla. Bimbrownicy odpowiedzieli trafieniem Michała Kowalskiego i na przerwę drużyny schodziły przy remisie 1:1.Po zmianie stron tempo spotkania wyraźnie wzrosło.Bimbrownicy zaczęli grać odważniej, szybciej przechodzili do ataku i skutecznie wykorzystywali swoje okazje. Bramki Marcina Chmielewskiego, Damiana Byrtka oraz Rafała Grabińskiego pozwoliły im objąć prowadzenie 4:2.Wydawało się, że gospodarze są już bardzo blisko zwycięstwa.Jednak CPN United Castilla po raz kolejny pokazała, że potrafi walczyć do ostatniego gwizdka. Zespół nie zrezygnował z atakowania i został za to nagrodzony.W 45. minucie Mateusz Poziomecki zdobył bramkę kontaktową, a dwie minuty później Kamil Walędzik doprowadził do wyrównania!Z 4:2 zrobiło się 4:4, a końcówka przyniosła prawdziwe piłkarskie emocje.Warto również podkreślić występ Alana Rozłuckiego. Bramkarz Bimbrowników wielokrotnie ratował swój zespół skutecznymi interwencjami, pokazując duży refleks i pewność między słupkami.🏅 MVP: Alan Rozłucki – Bimbrownicy🟢 DYWIZJA 1 – OFENSYWNY FUTBOL I ŚWIETNE WIDOWISKABez Tlenu 3:0 GalacticosSpotkanie zakończone walkoweremMecz pomiędzy Bez Tlenu a Galacticos nie został rozegrany. Zgodnie z regulaminem rozgrywek przyznano walkower 3:0 na korzyść Bez Tlenu.1 BAZA 7:5 Torpeda CzaplinekDwanaście bramek i prawdziwy pokaz ofensywnego futbolu!Jeżeli ktoś przyszedł na to spotkanie z nadzieją na efektowne akcje i dużą liczbę bramek, z pewnością nie mógł narzekać.Oba zespoły od początku postawiły na ofensywę, dzięki czemu oglądaliśmy bardzo otwarty mecz.Już w 4. minucie wynik otworzył Maciej Górski. Chwilę później do siatki trafił Tomek Białek i 1 BAZA szybko uzyskała przewagę.Torpeda nie zamierzała jednak odpuszczać. W 10. minucie odpowiedział Nikodem Oliszewski, który przez całe spotkanie był jednym z najbardziej aktywnych zawodników swojej drużyny.Pierwsza połowa toczyła się w bardzo szybkim tempie. Kolejne trafienia dla 1 BAZY zdobywali Mariusz Lisowski, Maciej Górski oraz Sebastian Majas, natomiast Torpeda próbowała odpowiadać za sprawą Oliszewskiego.Po zmianie stron nadal oglądaliśmy ofensywną piłkę. Torpeda szukała kolejnych okazji, a Nikodem Oliszewski konsekwentnie nękał defensywę rywali, zdobywając łącznie cztery bramki.Jednak po stronie 1 BAZY znakomicie dysponowany był Maciej Górski, który nie tylko zdobywał bramki, ale również uczestniczył w konstruowaniu akcji ofensywnych. Spotkanie zakończył z hat-trickiem.Na uwagę zasługuje również Sebastian Majas, autor dwóch trafień.W tym meczu nie brakowało efektownych uderzeń i akcji, które z pewnością będą kandydować do miana bramki kolejki.Ostatecznie 1 BAZA zwyciężyła 7:5, a kibice obejrzeli jedno z najbardziej widowiskowych spotkań ostatniej serii gier.🏅 MVP: Nikodem Oliszewski – Torpeda CzaplinekPiaseczno/Błysk 4:4 Przecinak ŁazyBramkarze na pierwszym planie, osiem bramek i walka o każdy centymetr boiska!To spotkanie miało kilka interesujących wątków.Dla Przecinaka Łazy była to okazja, aby zrewanżować się za wcześniejszą porażkę z Piasecznem/Błyskiem podczas turnieju przedsezonowego. Z kolei Mykola Roshior przystępował do meczu z myślą o rywalizacji o koronę króla strzelców.Jednak tego dnia nie tylko napastnicy mieli wiele do powiedzenia.Obaj bramkarze wielokrotnie stawali na wysokości zadania, skutecznie zatrzymując uderzenia rywali i utrzymując swoje drużyny w grze.Przecinak bardzo dobrze rozpoczął spotkanie. Już w 3. minucie Mateusz Ząbkiewicz zdobył pierwszą bramkę, dając swojej drużynie prowadzenie.Piaseczno/Błysk odpowiedziało trafieniem Mykoli Roshiora w 19. minucie, ale Przecinak ponownie wyszedł na prowadzenie po golu Jakuba Tabora.Od tego momentu rozpoczęła się prawdziwa wymiana ciosów.Mykola Roshior po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a następnie bramki dla Piaseczna/Błysku zdobywali Maksym Bilokon oraz ponownie Roshior, który zakończył mecz hat-trickiem.Na szczególne wyróżnienie zasługuje Vladyslav Hlazkov, autor aż czterech asyst. Jego podania miały ogromny wpływ na ofensywną grę zespołu.Przecinak również nie zamierzał odpuszczać. Tadeusz Bieńkowski i Kacper Czarnocki dołożyli kolejne trafienia, doprowadzając ostatecznie do remisu.Wynik 4:4 dobrze oddaje charakter tego spotkania – pełnego walki, ofensywnych akcji i znakomitych interwencji bramkarzy.🏅 MVP: Vladyslav Hlazkov – Piaseczno/BłyskCPN United 6:2 Rodzina OrlikOneMecz rozegrany wcześniej. CPN zakończył kolejkę efektownym zwycięstwem!Spotkanie CPN United z Rodziną OrlikOne zostało rozegrane we wcześniejszym terminie ze względu na udział CPN w międzynarodowych rozgrywkach Ligi Mistrzów SOCCA.Dlatego dopiero teraz, przy okazji podsumowania ostatniej kolejki, wracamy do tego pojedynku.CPN od początku zaprezentował bardzo wysoką skuteczność. Już w 8. minucie wynik otworzył Michał Grzymała, który zaledwie minutę później zdobył kolejną bramkę.W 15. minucie Grzymała skompletował hat-tricka, a czwarte trafienie dla CPN dołożył Artur Cybulski.Rodzina OrlikOne próbowała odpowiedzieć. W 22. minucie Sebastian Kawecki zdobył bramkę, dając swojemu zespołowi nadzieję na odwrócenie losów spotkania.CPN utrzymywał jednak przewagę. W drugiej połowie na listę strzelców wpisał się Sebastian Cybulski, podwyższając prowadzenie.Rodzina walczyła do końca i w końcowych minutach ponownie trafił Sebastian Kawecki, który zakończył spotkanie z dwoma golami.Ostatecznie CPN United wygrał 6:2, a bohaterem meczu został Michał Grzymała. Trzy bramki w pierwszych piętnastu minutach były pokazem jego skuteczności i miały kluczowe znaczenie dla przebiegu rywalizacji.🏅 MVP: Michał Grzymała – CPN United⚽ OSTATNIA KOLEJKA, KTÓRĄ WARTO ZAPAMIĘTAĆ!Ostatnia seria spotkań VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek pokazała, jak nieprzewidywalna potrafi być amatorska piłka nożna.W Dywizji 2 oglądaliśmy dwa niezwykle zacięte pojedynki zakończone wynikami 5:4 i 4:4, pierwsze zwycięstwo Czarnych Panter United oraz bardzo skuteczny występ Friends.W Dywizji 1 szczególnie zapamiętamy dwunastobramkowy pojedynek 1 BAZY z Torpedą Czaplinek, emocjonujący remis Piaseczna/Błysku z Przecinakiem Łazy oraz efektowny występ Michała Grzymały w barwach CPN United.To była kolejka, w której do ostatnich minut było o co walczyć, a zawodnicy pokazali, że amatorski futbol potrafi dostarczyć naprawdę świetnych widowisk.Za nami ostatnie mecze VI edycji, ale to jeszcze nie koniec naszych publikacji!🏆 Już wkrótce osobny artykuł podsumowujący cały sezon: końcowe rozstrzygnięcia, klasyfikacje, wyróżnienia indywidualne i najważniejsze momenty tej edycji.Dziękujemy zawodnikom za emocje, które dostarczyli podczas ostatniej kolejki! ⚽🔥

21/10/2026

OSTATNI GWIZDEK VI EDYCJI! PRZED NAMI FINAŁOWA KOLEJKA LESZNOWOLSKIEJ LIGI 6-STEK! 🏆

OSTATNI GWIZDEK VI EDYCJI! PRZED NAMI FINAŁOWA KOLEJKA LESZNOWOLSKIEJ LIGI 6-STEK! 🏆

Siedem kolejek, szesnaście drużyn, dwa poziomy rozgrywkowe i setki minut piłkarskich emocji. W niedzielę, 18 października, VI edycja Lesznowolskiej Ligi 6-stek dobiegnie końca. W Dywizji 1 znamy już medalistów, ale w Dywizji 2 walka o mistrzostwo potrwa do ostatniego gwizdka!Przed nami finałowa seria spotkań, w której nie zabraknie sportowej rywalizacji, walki o indywidualne wyróżnienia i okazji do zakończenia sezonu mocnym akcentem.Nie wszystkie drużyny mają już szansę na podium, ale każda ma jeszcze o co grać. O punkty, prestiż, poprawę miejsca w tabeli i przede wszystkim o godne zakończenie sezonu.🟢 DYWIZJA 1 – PODIUM ROZSTRZYGNIĘTE, ALE EMOCJE JESZCZE SIĘ NIE SKOŃCZYŁY!W najwyższej dywizji poznaliśmy już trzy najlepsze zespoły VI edycji.🥇 CPN United – mistrz VI edycji!🥈 Bez Tlenu – wicemistrz!🥉 Rodzina Orlikeone – trzecie miejsce!CPN United zakończyło swoje ligowe zmagania z kompletem siedmiu zwycięstw i 21 punktami. To kolejny sezon potwierdzający dominację zespołu, który nie pozostawił rywalom złudzeń w walce o mistrzostwo.Bez Tlenu i Rodzina Orlikeone również zapewniły sobie miejsca na podium. Nie oznacza to jednak, że ostatnie mecze będą pozbawione znaczenia.Wciąż trwa walka o indywidualne wyróżnienia, a zespoły z dalszych miejsc mogą jeszcze poprawić swoją pozycję w końcowej klasyfikacji.⚔️ 15:00 | Bez Tlenu – GalacticosBez Tlenu przystąpi do ostatniego spotkania ze świadomością wywalczonego wicemistrzostwa. Dla drużyny będzie to okazja do przypieczętowania bardzo udanego sezonu kolejnym zwycięstwem.W centrum uwagi znajdzie się Patryk Jasnoch, który pozostaje jednym z najważniejszych zawodników ofensywnych tej edycji. Jego skuteczność może mieć ogromne znaczenie w końcowych klasyfikacjach indywidualnych.Galacticos mają natomiast okazję zakończyć sezon pozytywnym wynikiem. Piąta lokata i pięć zdobytych punktów nie oddają wszystkich emocji, jakie towarzyszyły spotkaniom tej drużyny. Teraz czeka ją wymagający rywal, ale ostatnia kolejka to również ostatnia szansa na sprawienie niespodzianki.Czy Bez Tlenu zakończy sezon zwycięstwem, czy Galacticos zdołają pokrzyżować plany wicemistrzom?⚔️ 16:00 | 1 Baza – Torpeda CzaplinekTo spotkanie zapowiada się jako bezpośrednia walka o miejsce w końcowej tabeli!Obie drużyny zgromadziły dotychczas po cztery punkty. Torpeda zajmuje szóste miejsce, a 1 Baza siódme. Zwycięzca tego pojedynku zapewni sobie wyższą lokatę od bezpośredniego rywala.Dla obu zespołów VI edycja była debiutem w naszych rozgrywkach. Nie brakowało trudnych momentów, ale również spotkań pokazujących potencjał obu ekip.Teraz pozostaje ostatnie 50 minut, aby postawić mocny akcent na zakończenie sezonu.Tu nie potrzeba dodatkowej motywacji. Stawką jest bezpośrednie rozstrzygnięcie ligowej rywalizacji!⚔️ 17:00 | Piaseczno/Błysk – Przecinak ŁazyPiaseczno/Błysk zajmuje obecnie czwarte miejsce z dziewięcioma punktami i pozostaje faworytem ostatniego spotkania.Beniaminek z Piaseczna przeplatał w tym sezonie dobre występy trudniejszymi momentami. Zwycięstwo pozwoliłoby zakończyć debiutancki sezon w Dywizji 1 z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.Po drugiej stronie stanie Przecinak Łazy, który nadal czeka na pierwsze punkty w tej edycji.Sześć spotkań, sześć porażek. Statystyki nie przemawiają na korzyść Przecinaka, ale ostatni mecz daje jeszcze jedną szansę na przełamanie.Czy Przecinak zakończy sezon pierwszą zdobyczą punktową, czy Piaseczno/Błysk przypieczętuje czwarte miejsce?🔵 DYWIZJA 2 – TUTAJ MISTRZOSTWO NADAL JEST OTWARTE!O ile w Dywizji 1 znamy już medalistów, o tyle w drugiej dywizji najważniejsze rozstrzygnięcia dopiero przed nami.Na czele tabeli znajdują się:🥇 Friends – 16 punktów🥈 CPN United Castilla – 15 punktów🥉 FC Cudee Mą – 10 punktówZaledwie jeden punkt dzieli dwóch kandydatów do mistrzostwa!Friends mają wszystko w swoich rękach. Zwycięstwo w ostatnim meczu zagwarantuje im pierwsze miejsce bez oglądania się na wynik Castilli.CPN United Castilla musi natomiast wygrać swoje spotkanie i liczyć na potknięcie lidera. Przy remisie Friends i zwycięstwie Castilli to właśnie Castilla zakończy sezon na pierwszym miejscu.To oznacza, że emocje mogą towarzyszyć nam aż do zakończenia ostatniego spotkania!⚔️ 15:00 | FC Cudee Mą – Lakoksy OldboysNa otwarcie finałowej kolejki Dywizji 2 zobaczymy pojedynek drużyn, które wciąż walczą o jak najwyższe miejsca w tabeli.FC Cudee Mą ma dziesięć punktów i zajmuje trzecią lokatę. Lakoksy zgromadziły dziewięć punktów i plasują się na piątym miejscu.Różnica wynosi zaledwie jeden punkt!To oznacza, że bezpośrednie spotkanie może całkowicie zmienić układ tabeli za plecami dwóch liderów.Obie drużyny pokazywały już w tym sezonie duże możliwości ofensywne. Lakoksy zdobyły aż 49 bramek, a FC Cudee Mą wielokrotnie udowadniało, że potrafi być bardzo groźne w ataku.Kto wygra bezpośrednią walkę o wyższą pozycję?⚔️ 16:00 | Piwne Orły Gabryelin – FriendsTo jedno z najważniejszych spotkań całej finałowej kolejki!Friends przystąpią do meczu jako liderzy Dywizji 2, ale ich przewaga nad CPN United Castilla wynosi tylko jeden punkt.Zwycięstwo oznacza mistrzostwo. Każdy inny rezultat otworzy rywalom możliwość przejęcia prowadzenia.Piwne Orły mają natomiast własne cele. Dziewięć punktów i czwarte miejsce sprawiają, że wciąż mogą walczyć o poprawę końcowej pozycji.W ofensywie szczególną uwagę przyciąga Gracjan Brzeziński, lider klasyfikacji strzelców z 24 trafieniami po sześciu kolejkach.Friends dysponują z kolei niezwykle skuteczną ofensywą. Aż 51 zdobytych bramek i brak porażki w sześciu spotkaniach pokazują, dlaczego znajdują się na pierwszym miejscu.Czy Friends sięgną po mistrzostwo, czy Piwne Orły sprawią niespodziankę, która może odmienić losy całego sezonu?⚔️ 17:00 | Lamparty Lesznowola – Czarne Pantery UnitedTen pojedynek ma zupełnie inną stawkę, ale nie oznacza to mniejszych emocji.Obie drużyny mają po jednym punkcie i wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w VI edycji.Lamparty w poprzedniej kolejce pokazały, że potrafią walczyć o punkty, remisując 4:4 z Bimbrownikami. Świetne spotkanie rozegrał wówczas Kacper Serwinek, który zdobył trzy bramki.Czarne Pantery United również wywalczyły swój pierwszy punkt w szóstej kolejce, remisując 2:2 z FC Cudee Mą.Teraz obie drużyny spotkają się bezpośrednio.Kto zakończy sezon pierwszym zwycięstwem i uniknie ostatniego miejsca w tabeli?⚔️ 18:00 | Bimbrownicy – CPN United CastillaOstatni mecz Dywizji 2 może okazać się spotkaniem decydującym o mistrzostwie!CPN United Castilla ma 15 punktów i znajduje się tuż za Friends. Wszystko zależy od wyniku wcześniejszego spotkania lidera, ale jedno pozostaje niezmienne: Castilla potrzebuje zwycięstwa, aby zachować szansę na pierwsze miejsce.Bimbrownicy mają osiem punktów i również mogą poprawić swoją pozycję w tabeli.W poprzedniej kolejce pokazali charakter, odrabiając straty w spotkaniu z Lampartami i doprowadzając do remisu 4:4.Castilla będzie musiała uważać. Bimbrownicy niejednokrotnie pokazywali, że potrafią walczyć do końca.Czy CPN United Castilla wykorzysta swoją ostatnią szansę na mistrzostwo? A może Bimbrownicy zakończą sezon niespodzianką?🏆 NIE TYLKO DRUŻYNY! OSTATNIA SZANSA NA INDYWIDUALNE WYRÓŻNIENIAFinałowa kolejka to również ostatnia możliwość poprawienia statystyk.Wciąż obserwujemy rywalizację o tytuły króla strzelców, najlepszego asystenta oraz wyróżnienia bramkarskie.Szczególnie interesująco zapowiada się rywalizacja w Dywizji 1, gdzie różnice między najlepszymi zawodnikami są niewielkie.W Dywizji 2 Gracjan Brzeziński wypracował dużą przewagę w klasyfikacji strzelców, ale wśród asystentów nadal wszystko może się wydarzyć.Każda bramka, asysta i udana interwencja mogą mieć znaczenie w końcowych zestawieniach.📍 GDZIE I KIEDY GRAMY?Niedziela, 18 października 2026 r.🟢 Dywizja 1 – Orlik w Łazach, ul. ks. Henryka Słojewskiego 1. Mecze o 15:00, 16:00 i 17:00.🔵 Dywizja 2 – Orlik w Mrokowie, ul. Marii Świątkiewicz 2A. Mecze o 15:00, 16:00, 17:00 i 18:00.Po zakończeniu rozgrywek odbędą się ceremonie wręczenia nagród drużynowych oraz wyróżnień indywidualnych.⚽ OSTATNIE 50 MINUT. ZAGRAJMY JE DO KOŃCA!VI edycja powoli przechodzi do historii. Za nami tygodnie rywalizacji, wiele pięknych bramek, niespodziewanych rezultatów i sportowych emocji.Przed nami ostatnia kolejka, dlatego chcemy również przypomnieć o jednej ważnej kwestii.Szanujmy swoich przeciwników i całe rozgrywki.Każda drużyna, która przystępuje do sezonu, bierze na siebie zobowiązanie wobec pozostałych uczestników. Walkower to nie tylko trzy punkty oddane rywalowi. To również odebrana możliwość rozegrania meczu zawodnikom, którzy znaleźli czas, przygotowali się i przyjechali na boisko.Niezależnie od miejsca w tabeli, wyniku poprzednich spotkań czy szans na końcowe wyróżnienia, warto wyjść na boisko i zakończyć sezon sportową rywalizacją.Bo właśnie o to chodzi w amatorskiej piłce nożnej – o możliwość gry, emocje, rywalizację i szacunek do drugiego człowieka.Niech ostatnia kolejka będzie godnym zakończeniem VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek!🔥 Widzimy się na boiskach w Łazach i Mrokowie!📲 Pełny terminarz, wyniki i statystyki znajdziecie w FLM SYSTEM.

16/10/2026

6. KOLEJKA LL6! ZNAMY PODIUM DYWIZJI 1, A W DYWIZJI 2 WALKA O MISTRZOSTWO TRWA!

6. KOLEJKA LL6! ZNAMY PODIUM DYWIZJI 1, A W DYWIZJI 2 WALKA O MISTRZOSTWO TRWA!

Szósta kolejka VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek przyniosła kolejne rozstrzygnięcia! Poznaliśmy komplet medalistów Dywizji 1, byliśmy świadkami efektownych zwycięstw, bramkowych festiwali i spotkań, w których wynik zmieniał się niemal do ostatniego gwizdka.Nie zabrakło również sytuacji, które nie powinny mieć miejsca w amatorskich rozgrywkach – meczów zakończonych walkowerami. Do tego tematu wrócimy na końcu podsumowania.Jedno jest pewne: choć sezon zbliża się do końca, emocji nadal nie brakuje!🟢 DYWIZJA 1 – PODIUM ROZSTRZYGNIĘTE!🏆 CPN UNITED MISTRZEM, BEZ TLENU ZE SREBREM, RODZINA ORLIKEONE Z BRĄZEM!Znamy już trzy najlepsze drużyny VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek!🥇 CPN United – 21 punktów🥈 Bez Tlenu – 15 punktów🥉 Rodzina Orlikeone – 15 punktówCPN United po raz kolejny udowodniło swoją dominację. Siedem spotkań, siedem zwycięstw i komplet 21 punktów. Drużyna Przemysława Czapli zakończyła rozgrywki bez straty choćby jednego punktu, sięgając po piąte mistrzostwo w historii swoich występów w LL6.Na drugim miejscu uplasowało się Bez Tlenu. Dla zespołu, który dopiero w tej edycji zadebiutował w najwyższej dywizji, to bardzo udany sezon. Pięć zwycięstw i zaledwie jedna porażka pozwoliły wywalczyć wicemistrzostwo.Podium uzupełnia Rodzina Orlikeone. Drużyna z Grójca zakończyła sezon z dorobkiem 15 punktów, odnosząc pięć zwycięstw w siedmiu spotkaniach.Choć podium jest już znane, zawodnicy nadal mają o co walczyć! Ostatnia kolejka będzie okazją do poprawienia indywidualnych statystyk i walki o tytuły króla strzelców, najlepszego asystenta oraz bramkarza edycji.⚽ GALACTICOS 1:8 RODZINA ORLIKEONERodzina zachwyca skutecznością! Osiem bramek i znakomity występ całego zespołu!Wysokie zwycięstwo Rodziny Orlikeone nie oznacza, że spotkanie od początku było jednostronne. Wręcz przeciwnie – obie drużyny wyszły na boisko z ofensywnym nastawieniem, a sytuacji podbramkowych nie brakowało po obu stronach.Już w 7. minucie Jakub Biedrzycki otworzył wynik spotkania. Chwilę później goście mogli podwyższyć prowadzenie, jednak Galacticos uratowała poprzeczka.Gospodarze również mieli swoje okazje. W 14. minucie byli o centymetry od wyrównania, kiedy po niefortunnej interwencji zawodnika Rodziny piłka odbiła się od poprzeczki.Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły.W 18. minucie Maciej Kawecki wykorzystał rozegranie rzutu rożnego i podwyższył prowadzenie. Jeszcze w tej samej minucie Jakub Biedrzycki zdobył kolejną bramkę.Dwie minuty później ponownie trafił Kawecki, a w 22. minucie Paweł Ossowski dołożył piątego gola. Minutę później Piotr Rączkowski zakończył kolejny skuteczny atak gości.Do przerwy Rodzina prowadziła 6:0.W drugiej połowie Galacticos nie zrezygnowali z ofensywnej gry. Próbowali przedostawać się pod bramkę przeciwników, ale znakomicie spisywał się Jakub Jarnutowski, który kilkukrotnie ratował zespół przed utratą gola.W 35. minucie Mateusz Okolus podwyższył prowadzenie Rodziny, wykorzystując podanie Jakuba Biedrzyckiego.Galacticos dopięli swego w 47. minucie. Po indywidualnej akcji Piotrek Madełko zdobył honorową bramkę.Ostatnie słowo należało jednak do gości. W 50. minucie Maciej Kawecki ustalił wynik spotkania na 8:1.🏆 MVP: Maciej Kawecki – Rodzina OrlikeoneTrzy zdobyte bramki i ogromny wpływ na ofensywną grę zespołu. Na wyróżnienie zasługuje również Jakub Jarnutowski, który mimo wysokiego zwycięstwa miał sporo pracy między słupkami.Rodzina pokazała przede wszystkim zespołowość, skuteczność i bardzo dobrą organizację gry. Galacticos natomiast mogą żałować niewykorzystanych sytuacji, ponieważ sam wynik nie oddaje wszystkich momentów tego spotkania.⚽ BEZ TLENU 6:2 TORPEDA CZAPLINEKCztery gole Jasnocha! Nerwowe spotkanie i kolejne zwycięstwo wicemistrzów!Od pierwszych minut było wiadomo, że nie będzie to spokojny mecz.Obie drużyny grały intensywnie, nie brakowało fizycznych pojedynków, fauli i przerw w grze. Nerwowa atmosfera towarzyszyła zawodnikom niemal od początku rywalizacji.Torpeda Czaplinek nie zamierzała oddawać pola wyżej notowanemu przeciwnikowi. Goście szukali swoich okazji i już w 9. minucie Hubert Łaszczyk pokonał bramkarza Bez Tlenu.Odpowiedź gospodarzy przyszła szybko. W 12. minucie Krzysztof Marcin Kuba doprowadził do wyrównania po podaniu Patryka Jasnocha.Od tego momentu coraz większą rolę zaczął odgrywać właśnie Jasnoch.W 22. minucie zdobył bramkę dającą prowadzenie, a minutę później dołożył kolejne trafienie. Bez Tlenu coraz skuteczniej wykorzystywało swoje okazje, choć Torpeda nadal próbowała odpowiadać ofensywnymi akcjami.Po zmianie stron nie brakowało kolejnych pojedynków i emocji. W 29. minucie Jasnoch ponownie trafił do siatki, a w 36. minucie zdobył swoją czwartą bramkę w spotkaniu.Na listę strzelców Bez Tlenu wpisał się również Aleksander Kantarski w 41. minucie.Torpeda nie złożyła jednak broni. W 46. minucie Mikołaj Roston, po podaniu Nikodema Oliszewskiego, zmniejszył rozmiary porażki.Ostatecznie Bez Tlenu zwyciężyło 6:2, potwierdzając swoją wysoką formę w końcówce sezonu.🏆 MVP: Patryk Jasnoch – Bez TlenuCztery bramki, asysta i ogromny wpływ na wynik spotkania. Jasnoch po raz kolejny udowodnił, że należy do najważniejszych postaci ofensywnych VI edycji.To spotkanie pokazało również, jak ważne jest panowanie nad emocjami. Intensywność i sportowa walka są nieodłączną częścią piłki nożnej, ale nie powinny prowadzić do niepotrzebnych spięć.⚠️ DWA SPOTKANIA ZAKOŃCZONE WALKOWERAMINie wszystkie mecze szóstej kolejki Dywizji 1 udało się rozegrać na boisku.Dwa spotkania zakończyły się walkowerami:CPN United VS Przecinak Łazy1 Baza VS Piaseczno/BłyskTo sytuacja, której zdecydowanie wolelibyśmy uniknąć. Każdy mecz jest częścią całego sezonu, a jego nierozeganie wpływa nie tylko na zainteresowane drużyny, lecz również na rywali, terminarz i pracę osób odpowiedzialnych za organizację kolejki.Do tego tematu wrócimy jeszcze w końcowej części artykułu.🔵 DYWIZJA 2 – MISTRZOSTWO NADAL JEST SPRAWĄ OTWARTĄ!Jeżeli ktoś szuka emocji przed ostatnią kolejką, powinien uważnie śledzić właśnie Dywizję 2!Friends utrzymują prowadzenie w tabeli, ale CPN United Castilla pozostaje zaledwie punkt za liderem.Obie drużyny wygrały swoje spotkania szóstej kolejki, dlatego ostateczne rozstrzygnięcia poznamy dopiero podczas finałowej serii meczów.⚽ PIWNE ORŁY GABRYELIN 3:7 CPN UNITED CASTILLANawet hat-trick Brzezińskiego nie zatrzymał rozpędzonej Castilli!CPN United Castilla odniosło niezwykle ważne zwycięstwo w walce o mistrzostwo Dywizji 2.Piwne Orły od początku miały problemy z organizacją gry. Niedokładne podania, straty piłki i błędy w ustawieniu defensywnym pozwalały rywalom regularnie stwarzać groźne sytuacje.Mimo to gospodarze potrafili odpowiadać.Już w 5. minucie Gracjan Brzeziński otworzył wynik spotkania, ale Castilla odpowiedziała niemal natychmiast. Minutę później Patryk Geszprych doprowadził do wyrównania.W 14. minucie Brzeziński ponownie trafił do siatki, pokazując, że Piwne Orły nie zamierzają oddawać punktów bez walki.Castilla zachowała jednak większą konsekwencję w ofensywie.Patryk Geszprych zdobył kolejne bramki w 22. i 28. minucie, kompletując hat-tricka. Następnie na listę strzelców wpisali się Kamil Walędzik oraz dwukrotnie Grzegorz Podymniak.Po stronie Piwnych Orłów Brzeziński zdobył jeszcze trzecią bramkę w 40. minucie.Warto zwrócić uwagę na postawę Dawida Nowackiego. Bramkarz Piwnych Orłów, mimo siedmiu straconych goli, kilkukrotnie ratował drużynę przed jeszcze wyższym wynikiem.🏆 MVP: Patryk Geszprych – CPN United CastillaHat-trick i kluczowa rola w zwycięstwie zespołu.Castilla wygrała 7:3 i przed ostatnią kolejką pozostaje w bezpośredniej walce o mistrzostwo.⚽ BIMBROWNICY 4:4 LAMPARTY LESZNOWOLAOd 1:3 do 4:3! Niesamowity powrót i podział punktów!To był jeden z najbardziej emocjonujących meczów szóstej kolejki!Lamparty Lesznowola, które przez większość sezonu miały problemy z punktowaniem, tym razem pokazały zupełnie inne oblicze.Zespół grał odważnie, ofensywnie i regularnie zagrażał bramce Bimbrowników.W 13. minucie Maciej Sałuda dał Bimbrownikom prowadzenie, ale odpowiedź Lampartów była zdecydowana.Kacper Serwinek trafiał do siatki w 22., 28. i 33. minucie, kompletując hat-tricka i wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 3:1.Wydawało się, że Lamparty zmierzają po pierwsze zwycięstwo w sezonie.Bimbrownicy pokazali jednak ogromny charakter.W 37. minucie Marcin Chmielewski rozpoczął odrabianie strat, a minutę później zdobył kolejną bramkę, doprowadzając do wyrównania.W 39. minucie Damian Byrtek wyprowadził Bimbrowników na prowadzenie 4:3!W ciągu kilku minut sytuacja na boisku całkowicie się odwróciła.Lamparty nie zamierzały jednak odpuszczać. W 45. minucie Sviatoslav Semchyshyn zdobył bramkę wyrównującą.W końcówce spotkania bardzo ważną interwencją popisał się Igor Krzywda, ratując Lampartom cenny punkt.🏆 MVP: Kacper Serwinek – Lamparty LesznowolaHat-trick i jeden z najlepszych indywidualnych występów Lampartów w tym sezonie.Remis 4:4 pozostawia niedosyt obu zespołom, ale przede wszystkim pokazuje, że nawet przy dwubramkowej przewadze nie można być pewnym zwycięstwa.Dla Lampartów to pierwszy punkt w VI edycji i sygnał, że potrafią rywalizować z przeciwnikami jak równy z równym.⚽ LAKOKSY OLDBOYS 5:7 FRIENDSDwanaście bramek, niesamowity gol bramkarza i hat-trick Łapota!Friends wykonali kolejny ważny krok w kierunku mistrzostwa Dywizji 2, ale Lakoksy Oldboys nie ułatwiły im zadania.Już w 2. minucie Karol Łapot otworzył wynik spotkania, dając Friends szybkie prowadzenie.Lakoksy odpowiedziały w 4. minucie za sprawą Łukasza Kowalskiego, jednak goście ponownie przejęli inicjatywę.W 8. minucie Kamil Iwanowicz zdobył kolejną bramkę, a w 15. minucie wydarzyło się coś wyjątkowego.Bramkarz Friends, Patryk Olszański, zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki!To trafienie bez wątpienia może kandydować do miana jednej z najpiękniejszych bramek kolejki.Lakoksy nie zamierzały jednak rezygnować z walki. Janusz Wrotek i Łukasz Kowalski skutecznie wykorzystywali kolejne sytuacje, a gospodarze regularnie zmniejszali dystans do przeciwnika.Friends potrafili jednak odpowiadać w kluczowych momentach.Karol Łapot zdobył kolejne bramki w 17. i 35. minucie, kompletując hat-tricka. Na listę strzelców wpisali się również Paweł Michński oraz Bartłomiej Salczyński.Lakoksy do końca próbowały odwrócić losy spotkania. Filip Ciara zdobył dwie bramki, ale zabrakło czasu na doprowadzenie do wyrównania.🏆 MVP: Karol Łapot – FriendsTrzy bramki i asysty przy kolejnych trafieniach. Łapot był jedną z najważniejszych postaci tego widowiska.Friends zwyciężyli 7:5, zachowując prowadzenie w tabeli. Lakoksy natomiast po raz kolejny pokazały, że potrafią być niezwykle groźne w ofensywie.⚽ FC CUDEE MĄ 2:2 CZARNE PANTERY UNITEDPodział punktów i kolejny sygnał, że tabela nie gra!Spotkanie FC Cudee Mą z Czarnymi Panterami United pokazało, że nawet drużyna znajdująca się w dolnej części tabeli potrafi skutecznie przeciwstawić się wyżej notowanemu rywalowi.Obie ekipy stworzyły wiele okazji, jednak przez długi czas brakowało skutecznego wykończenia.W 35. minucie Mateusz Kozłowski zdobył bramkę dla FC Cudee Mą po podaniu Daniela Korczaka.Czarne Pantery odpowiedziały w 39. minucie, kiedy Alan Gomuła doprowadził do wyrównania.Zaledwie dwie minuty później Kamil Kajkowski zdobył kolejną bramkę, wyprowadzając Pantery na prowadzenie.Gdy wydawało się, że goście są blisko pierwszego zwycięstwa w sezonie, FC Cudee Mą zdołało wyrównać.Końcowy rezultat 2:2 oznaczał podział punktów.🏆 MVP: Mateusz Kozłowski – FC Cudee MąSpotkanie nie było pozbawione błędów, ale obie drużyny pokazały ambicję i chęć walki o zwycięstwo.Dla Czarnych Panter to pierwszy punkt w VI edycji, natomiast FC Cudee Mą straciło szansę na powiększenie przewagi nad rywalami w środku tabeli.📊 DYWIZJA 2 – TABELA PRZED OSTATNIĄ KOLEJKĄ🥇 Friends – 16 pkt🥈 CPN United Castilla – 15 pkt🥉 FC Cudee Mą – 10 pktPiwne Orły Gabryelin – 9 pktLakoksy Oldboys – 9 pktBimbrownicy – 8 pktCzarne Pantery United – 1 pktLamparty Lesznowola – 1 pktFriends pozostają jedyną niepokonaną drużyną Dywizji 2. Pięć zwycięstw i jeden remis pozwoliły im utrzymać pozycję lidera.CPN United Castilla również wygrało pięć spotkań, ale jedna porażka sprawia, że przed ostatnią kolejką traci do lidera jeden punkt.O mistrzostwie zdecyduje ostatnia kolejka!⚠️ WALKOWERY – PAMIĘTAJMY O SZACUNKU DO PRZECIWNIKÓWSzósta kolejka przyniosła nam również sytuacje, których jako organizatorzy chcielibyśmy unikać.Dwa spotkania Dywizji 1 nie zostały rozegrane i zakończyły się walkowerami.Rozumiemy, że Lesznowolska Liga 6-stek to rozgrywki amatorskie. Każdy z uczestników ma swoje obowiązki zawodowe, rodzinne i prywatne. Zdarzają się sytuacje losowe, których nie sposób przewidzieć.Jednak udział w lidze to również pewne zobowiązanie wobec pozostałych uczestników.Kiedy drużyna nie pojawia się na meczu, konsekwencje ponosi nie tylko ona sama.Po drugiej stronie są zawodnicy, którzy również organizują swój czas, rezygnują z innych planów, przyjeżdżają na boisko i są gotowi do sportowej rywalizacji.Za każdą kolejką stoją także sędziowie, koordynatorzy, obsługa techniczna oraz osoby zaangażowane w przygotowanie wydarzenia.Wszystko po to, aby zawodnicy mogli rozegrać swoje spotkania w możliwie najlepszych warunkach.Walkower to nie tylko wynik zapisany w tabeli. To przede wszystkim mecz, który się nie odbył, i zawodnicy, którzy stracili możliwość gry.Nie chodzi nam o szukanie winnych czy publiczne ocenianie poszczególnych drużyn.Chodzi o odpowiedzialność i wzajemny szacunek.Dlatego apelujemy do wszystkich kapitanów i zawodników: jeżeli zgłaszamy drużynę do rozgrywek, starajmy się wywiązać z tego zobowiązania do ostatniej kolejki.Nawet jeśli nie walczymy już o mistrzostwo, podium czy indywidualne wyróżnienia, warto wyjść na boisko i zakończyć sezon sportową rywalizacją.Bo amatorska piłka nożna nie powinna sprowadzać się wyłącznie do wyniku.To przede wszystkim możliwość aktywnego spędzenia czasu, spotkania z kolegami, budowania relacji i przeżywania sportowych emocji.Szanujmy siebie nawzajem, swój czas i ludzi, którzy tworzą te rozgrywki.🔥 OSTATNIA KOLEJKA – JESZCZE NIE WSZYSTKO ROZSTRZYGNIĘTE!W Dywizji 1 znamy już komplet medalistów. CPN United, Bez Tlenu i Rodzina Orlikeone zapewniły sobie miejsca na podium.Nie oznacza to jednak końca emocji.Nadal trwa rywalizacja o indywidualne wyróżnienia. Artur Cybulski, Mykola Roshior i Patryk Jasnoch walczą o najwyższe miejsca w klasyfikacji strzelców. Równie ciekawie zapowiada się końcowa rywalizacja asystentów i bramkarzy.W Dywizji 2 stawka jest jeszcze większa.Friends czy CPN United Castilla? Kto zostanie mistrzem VI edycji?Różnica jednego punktu sprawia, że finałowa kolejka może przynieść kolejne wielkie emocje.Przed nami ostatnie spotkania, ostatnie bramki i ostatnia szansa na poprawienie swojego dorobku.📲 Wszystkie wyniki, terminarze, tabele i statystyki zawodników znajdziecie w FLM SYSTEM.⚽ Lesznowolska Liga 6-stek – gramy razem, rywalizujemy z szacunkiem!

14/10/2026

V KOLEJKA LL6 ZA NAMI! LIDERZY NIE ZWALNIAJĄ, ALE EMOCJI NIE BRAKOWAŁO

V KOLEJKA LL6 ZA NAMI! LIDERZY NIE ZWALNIAJĄ, ALE EMOCJI NIE BRAKOWAŁO

Piąta kolejka VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek przyniosła wszystko, czego można oczekiwać od decydującej części sezonu. Były wysokie zwycięstwa, mecze rozstrzygane w końcówkach, efektowne bramki i spotkania, w których losy punktów zmieniały się niemal do ostatniego gwizdka.W Dywizji 1 CPN United po raz kolejny potwierdził swoją siłę i po pięciu spotkaniach pozostaje jedynym zespołem z kompletem punktów. Za jego plecami trwa jednak walka pomiędzy Bez Tlenu i Rodziną Orlikone, które mają po 12 punktów.W Dywizji 2 sytuacja jest jeszcze bardziej napięta. Friends utrzymali pozycję lidera, ale CPN United Castilla traci do nich zaledwie punkt. Za czołową dwójką aż trzy drużyny mają po 9 punktów. Przed nami dwie ostatnie kolejki, więc margines błędu robi się coraz mniejszy.🔵 DYWIZJA 1CPN United nie zwalnia. Mistrzowska kontrola i jedenaście bramek1 BAZA – CPN United 2:11Początek spotkania nie zapowiadał aż tak wysokiego wyniku. Obie drużyny rozpoczęły dość ostrożnie, choć z każdą kolejną minutą CPN coraz mocniej przenosił ciężar gry na połowę 1 BAZY. Lider długo wymieniał podania i cierpliwie szukał miejsca do stworzenia przewagi.Co ciekawe, bardzo aktywnie w rozegraniu uczestniczył bramkarz CPN – Krystian Wilczkowski. To właśnie on zdecydował się na uderzenie z dystansu i otworzył wynik spotkania już w 4. minucie. Chwilę później Artur Cybulskipodwyższył na 2:0.1 BAZA nie zamierzała jednak od razu składać broni. Dawid Lewandowski wykorzystał jedną z okazji i zdobył bramkę kontaktową. Był to jednak tylko moment, w którym gospodarze zbliżyli się do rywala. CPN nadal prowadził grę, konsekwentnie spychał przeciwnika do defensywy i jeszcze przed przerwą odskoczył na 4:1.Po zmianie stron różnica zaczęła rosnąć. CPN całkowicie przejął kontrolę, a kolejne bramki zdobywali Michał Grzymała, Franciszek Krześniak, Sebastian Cybulski, Artur Cybulski i Natan Landsberg. Ten ostatni szczególnie mocno zaznaczył swoją obecność w końcówce spotkania, kompletując trzy trafienia.1 BAZA odpowiedziała jeszcze drugim golem Dawida Lewandowskiego, ale nie była już w stanie zatrzymać rozpędzonego lidera.CPN wygrał 11:2 i po pięciu kolejkach może pochwalić się bilansem pięciu zwycięstw w pięciu meczach oraz 47 zdobytymi bramkami. Na uwagę zasługuje również występ Krystiana Wilczkowskiego – bramkarz nie tylko wykonywał swoje podstawowe zadania, ale bardzo aktywnie uczestniczył w rozegraniu, zdobył bramkę i dokładał kolejne podania otwierające akcje zespołu.MVP: Krystian WilczkowskiBez Tlenu zatrzymuje Piaseczno/Błysk. Twardy mecz zakończony wysokim wynikiemBez Tlenu – Piaseczno/Błysk 6:1Końcowy rezultat może sugerować jednostronne spotkanie, ale szczególnie pierwsza połowa wyglądała zupełnie inaczej. Od początku oglądaliśmy bardzo wyrównaną i twardą rywalizację. Oba zespoły walczyły o każdy metr boiska, a groźne sytuacje pojawiały się po obu stronach.Na pierwszą bramkę trzeba było czekać aż do 22. minuty. Wtedy Alan Woźniak znalazł sposób na defensywę Piaseczna/Błysku i dał Bez Tlenu prowadzenie 1:0. Z takim wynikiem obie drużyny zeszły na przerwę.Po zmianie stron obraz spotkania zaczął się jednak zmieniać. Patryk Jasnoch podwyższył prowadzenie, a Bez Tlenu nabrało rozpędu. Zespół coraz częściej dochodził do sytuacji bramkowych i przede wszystkim potrafił je wykorzystywać.Dominik Nowak oraz ponownie Jasnoch dokładali kolejne trafienia i w pewnym momencie na tablicy widniało już 5:0. Piaseczno/Błysk walczyło do końca, a honorową bramkę zdobył w 48. minucie Vladyslav Zolotarov.Ostatnie słowo należało jednak ponownie do Bez Tlenu. Dominik Nowak trafił w doliczonym czasie i ustalił wynik na 6:1.To niezwykle ważne trzy punkty dla Bez Tlenu, które z bilansem czterech zwycięstw i jednej porażki pozostaje w bezpośrednim kontakcie z czołówką.MVP: Dominik NowakTorpeda była o krok od porażki. Dwie kontry w końcówce dały remis!Galacticos – Torpeda Czaplinek 5:5Jeden z najbardziej zwariowanych meczów tej kolejki.Torpeda rozpoczęła znakomicie. Już w 3. minucie Mateusz Adamek wykorzystał swoją okazję i dał zespołowi prowadzenie. Później gra długo była wyrównana i żadna ze stron nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi.Wszystko zmieniło się tuż przed przerwą. Galacticos przeprowadzili dwie szybkie akcje i w krótkim odstępie dwukrotnie trafili do siatki. Najpierw zrobił to Jarek Kisin, a następnie Oliwier Pierściński. Zamiast prowadzenia Torpedy mieliśmy więc 2:1 dla Galacticos.Po przerwie Torpeda odpowiedziała. W 33. minucie Jakub Adamek doprowadził do remisu, a niedługo później Nikodem Oliszewski dał swojej drużynie prowadzenie 3:2.Wtedy przebudzili się Galacticos. Trzy kolejne gole całkowicie odmieniły sytuację i przy stanie 5:3 wydawało się, że gospodarze dowiozą zwycięstwo.Torpeda zostawiła jednak najlepsze na sam koniec.W ostatnich minutach dwie skuteczne kontry zakończył Nikodem Oliszewski. Najpierw trafił w 48., a następnie w 49. minucie, kompletując hat-tricka i ratując dla swojego zespołu punkt.5:5 – po meczu pełnym zwrotów akcji trudno było o bardziej sprawiedliwe zakończenie.MVP: Nikodem Oliszewski – 3 gole i asystaRodzina Orlikone cierpliwa do końca. Przecinak walczył, ale punkty pojechały do GrójcaPrzecinak Łazy – Rodzina Orlikone 2:5Początek meczu był bardzo wyrównany. Przecinak dobrze przeciwstawiał się jednemu z czołowych zespołów Dywizji 1, a przez długi czas żadna ze stron nie potrafiła otworzyć wyniku.Dopiero w 16. minucie Piotr Rączkowski zdobył pierwszą bramkę dla Rodziny Orlikone. Przecinak odpowiedział cztery minuty później – Jakub Kośmider doprowadził do remisu i ponownie wszystko zaczynało się od początku.Jeszcze przed przerwą Rodzinka odzyskała jednak prowadzenie. Do siatki trafił Maciej Kawecki, dzięki czemu jego zespół schodził na przerwę przy wyniku 2:1.Po zmianie stron Przecinak długo pozostawał w grze. Spotkanie nadal było wyrównane, ale w decydującym fragmencie dużo skuteczniejsza okazała się Rodzina Orlikone.W 43. minucie trafił Jakub Biedrzycki, a następnie dwa kolejne gole zdobyli Piotr Rączkowski i Maciej Kawecki. W kilka minut wynik urósł do 5:1.Przecinak odpowiedział jeszcze trafieniem Mateusza Ząbkiewicza w doliczonym czasie, ale nie mogło ono już zmienić losów spotkania.Rodzina Orlikone wygrała 5:2, odniosła czwarte zwycięstwo w sezonie i pozostaje w ścisłej czołówce Dywizji 1.MVP: Maciej Kawecki🔵 Co po 5. kolejce w Dywizji 1?CPN United pozostaje bezbłędny: 5 meczów, 5 zwycięstw i 15 punktów. Lider dodatkowo imponuje ofensywą – zdobył już 47 bramek.Za nim mamy bardzo ciekawą sytuację. Bez Tlenu oraz Rodzina Orlikone mają po 12 punktów, więc walka o czołowe miejsca pozostaje otwarta.Piaseczno/Błysk ma 6 punktów, Galacticos 5, natomiast Torpeda Czaplinek i 1 BAZA po 4. Przecinak Łazy wciąż czeka na pierwsze punkty.Przed nami tylko dwie kolejki. CPN ma przewagę, ale matematycznie niczego nie można jeszcze uznać za zakończone.🟠 DYWIZJA 2Bimbrownicy zatrzymują jednego z najgroźniejszych rywaliBimbrownicy – Piwne Orły Gabryelin 5:3Bimbrownicy odnieśli bardzo cenne zwycięstwo, pokonując Piwne Orły Gabryelin 5:3. Spotkanie było zacięte, a obie drużyny miały swoje momenty, jednak to Bimbrownicy okazali się skuteczniejsi w kluczowych fragmentach.Już w 3. minucie wynik otworzył Yoko Myagmargarig, który od początku był bardzo aktywny w ofensywie. Później do siatki trafiali również Michał Kowalski oraz Maciej Sałuda.Piwne Orły, mające w swoich szeregach lidera klasyfikacji strzelców Gracjana Brzezińskiego, nie zamierzały odpuszczać. W drugiej części spotkania próbowały odrabiać straty, ale Bimbrownicy potrafili odpowiadać.W 26. minucie Yoko zdobył swoją drugą bramkę, a kolejne trafienie Damiana Byrtka pozwoliło Bimbrownikom utrzymać bezpieczną przewagę.Piwne Orły walczyły do końca. Trafiali Gracjan Brzeziński oraz Paweł Juszczyk, ale ostatecznie komplet punktów został po stronie Bimbrowników.Warto również zwrócić uwagę na kilka bardzo dobrych interwencji bramkarzy, dzięki którym wynik – mimo ośmiu zdobytych bramek – mógł być jeszcze wyższy.MVP: Yoko Myagmargarig – 2 goleFC Cudee Mą urządza festiwal bramekFC Cudee Mą – Lamparty Lesznowola 8:1FC Cudee Mą nie pozostawiło rywalom większych złudzeń. Już w 2. minucie Jakub Kozłowski otworzył wynik i był to początek bardzo mocnego występu całego zespołu.Cudee Mą grało szybko, skutecznie i przede wszystkim regularnie tworzyło zagrożenie pod bramką Lampartów. Kolejne trafienia dokładali Błażej Kozłowski, Mateusz Kozłowski i Mateusz Dytmar.Nie chodziło jednak wyłącznie o liczbę bramek. Kilka akcji mogło naprawdę podobać się obserwującym spotkanie, a ozdobą meczu było kapitalne uderzenie z woleja – piłka po kontakcie z poprzeczką wpadła w samo okienko.Lamparty miały zdecydowanie większe problemy z konstruowaniem własnych akcji. Brakowało dokładności i spokoju w rozegraniu, przez co rywale regularnie odzyskiwali piłkę i rozpoczynali kolejne ataki.Honorowe trafienie zdobył w 38. minucie Bartosz Dudowicz, ale losów spotkania nie można było już odwrócić.FC Cudee Mą wygrało 8:1 i po pięciu kolejkach ma na koncie 9 punktów, pozostając w grze o najwyższe miejsca.MVP: Błażej KozłowskiDziewięć bramek i walka do końca. Castilla minimalnie lepsza od LakoksówLakoksy Old Boys – CPN United Castilla 4:5To było spotkanie dla tych, którzy lubią mecze trzymające w napięciu do ostatnich minut.CPN United Castilla dobrze wykorzystywał swoje sytuacje, ale Lakoksy ani przez moment nie zamierzały pozwolić rywalom spokojnie kontrolować wydarzeń.W 9. minucie prowadzenie Lakoksom dał Filip Ciara, jednak później do głosu zaczęła dochodzić Castilla. Mateusz Poziomecki, Damian Chojnowski i Wiktor Rajski sprawili, że wynik zaczął przechylać się na stronę CPN.Lakoksy odpowiedziały przede wszystkim za sprawą Łukasza Kowalskiego. Jedną z ozdób spotkania było jego efektowne trafienie z rzutu wolnego.Na osobne wyróżnienie zasługują obaj bramkarze. Choć łącznie padło dziewięć goli, zarówno Tomasz Pirogow, jak i Maciej Bogacki wielokrotnie ratowali swoje zespoły.Końcówka była prawdziwą wymianą ciosów. Lakoksy próbowały doprowadzić do remisu, ale Castilla przetrwała napór i zwyciężyła 5:4.To czwarte zwycięstwo CPN United Castilla w pięciu spotkaniach. Zespół ma już 12 punktów i pozostaje tuż za plecami lidera.MVP: Wiktor RajskiFriends z kolejnym pokazem siły. Dziesięć bramek lideraFriends – Czarne Pantery United 10:2Friends ponownie pokazali, dlaczego znajdują się na szczycie tabeli Dywizji 2.Od pierwszych minut zespół dobrze operował piłką, spokojnie budował swoje akcje i konsekwentnie wykorzystywał przestrzeń pozostawianą przez Czarne Pantery.Już w 5. minucie wynik otworzył Grzegorz Gaworek. Chwilę później dwukrotnie do siatki trafił Yauhen Mialik i Friends szybko przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem.Czarne Pantery próbowały odpowiedzieć. Alan Gomuła i Mariusz Sobieszek zdobyli po bramce, ale za każdym razem Friends potrafili szybko odzyskać inicjatywę.Bardzo aktywny był Paweł Michński, który nie tylko zdobywał bramki, ale także pracował na kolejne trafienia kolegów. Swoją cegiełkę dołożyli również Bartłomiej Salczyński oraz Karol Łapot.Końcówka należała natomiast do Bartosza Woźniaka. Trzy trafienia pozwoliły mu skompletować hat-tricka i przypieczętować wysokie zwycięstwo Friends 10:2.Lider po pięciu kolejkach pozostaje niepokonany.MVP: Paweł Michński🟠 Dywizja 2 robi się naprawdę ciasnaPo pięciu kolejkach na prowadzeniu pozostają Friends – 13 punktów i bilans 44:12. Zaledwie punkt mniej ma CPN United Castilla, więc walka o pierwsze miejsce wciąż jest całkowicie otwarta.Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja za ich plecami. FC Cudee Mą, Piwne Orły Gabryelin i Lakoksy Old Boys mają po 9 punktów. Oznacza to, że jeden wynik może całkowicie zmienić układ środkowej części tabeli.Bimbrownicy po zwycięstwie nad Piwnymi Orłami mają 7 punktów i również nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.Czarne Pantery United oraz Lamparty Lesznowola nadal czekają na pierwsze punkty VI edycji.🔥 ZOSTAŁY DWIE KOLEJKIPięć serii spotkań za nami. Zostały już tylko dwie.W Dywizji 1 CPN United zbudował przewagę, ale Bez Tlenu i Rodzina Orlikone wciąż pozostają w grze. W Dywizji 2 Friends czują na plecach oddech Castilli, a za nimi trwa walka kilku zespołów, które dzieli naprawdę niewiele.Do tego dochodzą indywidualne klasyfikacje strzelców, asystentów i bramkarzy, gdzie również daleko jeszcze do ostatecznych rozstrzygnięć.Teraz każdy punkt zaczyna ważyć podwójnie. Przed nami decydująca część VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek.⚽🔥

07/10/2026

V KOLEJKA LL6 – WCHODZIMY W DECYDUJĄCĄ FAZĘ SEZONU!

V KOLEJKA LL6 – WCHODZIMY W DECYDUJĄCĄ FAZĘ SEZONU!

Cztery kolejki za nami, a do końca rundy zasadniczej zostały już tylko trzy serie spotkań. W niedzielę 4 października Lesznowolska Liga 6-stek wraca do gry, a V kolejka może bardzo mocno wpłynąć na układ obu dywizji.W Dywizji 1 CPN United ma komplet 12 punktów i dużą przewagę bramkową, ale za jego plecami trwa walka o każdy punkt. Bez Tlenu i Rodzina Orlikeone mają po 9 punktów, Piaseczno/Błysk 6, a Galacticos i 1 BAZA po 4. W Dywizji 2 jest jeszcze ciaśniej: Friends prowadzą z 10 punktami, a aż trzy zespoły – Piwne Orły, CPN United Castilla i Lakoksy Old Boys – mają po 9.Przed nami osiem spotkań i kilka naprawdę ciekawych historii.DYWIZJA 1 | ŁAZY15:00 | Bez Tlenu 🆚 Piaseczno/BłyskDla obu zespołów poprzednia kolejka zakończyła się porażką, ale w zupełnie innych okolicznościach.Bez Tlenu przystąpiło do meczu z CPN-em mocno osłabione kadrowo i zapłaciło za to bardzo wysoką cenę – 1:21. Była to pierwsza porażka zespołu w sezonie i jednocześnie mecz, o którym drużyna będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. Mimo tego Bez Tlenu nadal zajmuje 2. miejsce z 9 punktami, więc jeden bardzo słaby występ nie przekreśla świetnego początku rozgrywek.Piaseczno/Błysk przed tygodniem było natomiast o krok od punktów. W starciu z Rodziną Orlikeone przegrywało do przerwy 3:4, walczyło do samego końca, ale ostatecznie uległo 6:7. Bohaterem zespołu został Mykola Roshior, który zdobył wszystkie sześć bramek Piaseczna.To może być jeden z najważniejszych meczów kolejki. Bez Tlenu chce pokazać, że ostatni wynik był tylko wypadkiem przy pracy, a Piaseczno/Błysk potrzebuje punktów, aby nie stracić kontaktu z ligową czołówką.Czy Bez Tlenu odpowie po bolesnej porażce, czy Roshior ponownie poprowadzi Piaseczno?16:00 | Przecinak Łazy 🆚 Rodzina OrlikeonePrzecinak wciąż czeka na pierwsze punkty w VI edycji. Po czterech kolejkach ma bilans 0–0–4, ale V kolejka to kolejna okazja, aby wreszcie przełamać serię.Zadanie nie będzie jednak łatwe. Rodzina Orlikeone przyjedzie do Łaz po bardzo ważnym zwycięstwie 7:6 nad Piasecznem/Błyskiem. Ostatnie spotkanie pokazało charakter tej drużyny – kiedy wynik był na styku, Rodzina potrafiła wytrzymać presję i dowieźć zwycięstwo.Po czterech kolejkach ma już 9 punktów i trzecie miejsce w tabeli, tracąc do drugiego Bez Tlenu jedynie bilansem bramek.Przecinak nie ma już dużego marginesu błędu. Rodzina z kolei wie, że przy korzystnym układzie wyników może po tej kolejce znaleźć się nawet na pozycji wicelidera.17:00 | Galacticos 🆚 Torpeda CzaplinekTo może być bardzo ważne spotkanie środka i dolnej części tabeli.Galacticos mają 4 punkty, Torpeda 3. Różnica jest minimalna, dlatego bezpośrednie starcie może całkowicie zmienić sytuację obu zespołów.Galacticos przed tygodniem stworzyli razem z 1 BAZĄ jeden z najbardziej emocjonujących meczów kolejki. Przegrywali, odrabiali straty, sami wyszli na dwubramkowe prowadzenie, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 6:6. W ofensywie ponownie błyszczał Piotr Madetko.Torpeda ma za sobą zwycięstwo walkowerem z Przecinakiem, a teraz będzie chciała potwierdzić zdobyte punkty już na boisku.Tutaj naprawdę trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Galacticos mają 21 zdobytych bramek, ale również 21 straconych. Ich mecze zdecydowanie nie należą do spokojnych. 18:00 | CPN United 🆚 1 BAZANa zakończenie dnia w Dywizji 1 – lider kontra zespół, który przed tygodniem pokazał, że potrafi walczyć do ostatniej minuty.CPN United jest jedyną drużyną Dywizji 1 z kompletem zwycięstw. Cztery mecze, cztery wygrane, 12 punktów i imponujący bilans bramkowy 36:6.Ostatnie 21:1 z Bez Tlenu było pokazem ofensywnej siły lidera. Artur Cybulski i spółka od początku narzucili własne warunki i praktycznie przez całe spotkanie nie pozwolili rywalowi rozwinąć skrzydeł.1 BAZA przed tygodniem pokazała jednak zupełnie inną cechę – charakter. W meczu z Galacticos nie odpuściła nawet przy dwubramkowej stracie i doprowadziła do remisu 6:6.CPN będzie zdecydowanym faworytem, ale właśnie takie spotkania są dla lidera sprawdzianem koncentracji. Czy ktoś wreszcie zatrzyma CPN United? DYWIZJA 2 | MROKÓWTutaj sytuacja robi się jeszcze ciekawsza. Friends – 10 punktów. Piwne Orły, Castilla i Lakoksy – po 9. Jedna kolejka może całkowicie przetasować pierwszą czwórkę.15:00 | Bimbrownicy 🆚 Piwne Orły GabryelinBimbrownicy mają za sobą trudny mecz z FC Cudee Mą zakończony porażką 0:6. Wynik mógł być jednak jeszcze wyższy, gdyby nie bardzo dobra postawa bramkarza, który długo utrzymywał zespół w grze.Teraz poprzeczka ponownie wędruje wysoko.Piwne Orły zajmują drugie miejsce i mają 9 punktów, a jednym z największych zagrożeń będzie Gracjan Brzeziński. Po czterech kolejkach ma już 20 bramek i prowadzi w klasyfikacji strzelców Dywizji 2.Bimbrownicy mają 4 punkty i jeśli chcą jeszcze włączyć się do walki o wyższe lokaty, właśnie w takich spotkaniach muszą zacząć punktować. 16:00 | FC Cudee Mą 🆚 Lamparty LesznowolaFC Cudee Mą wróciło na zwycięską ścieżkę w bardzo dobrym stylu. 6:0 z Bimbrownikami było wynikiem cierpliwej gry i stopniowego przejmowania kontroli nad spotkaniem.Teraz naprzeciw stanie zespół, który nadal szuka pierwszych punktów.Lamparty mają za sobą bardzo bolesne 0:18 z Friends, ale sam rezultat nie opowiada całej historii tamtego spotkania. Lamparty potrafiły dochodzić do sytuacji, lecz brakowało wykończenia, podczas gdy Friends niemal bezlitośnie wykorzystywali każdy błąd.FC Cudee Mą ma obecnie 6 punktów. Zwycięstwo może pozwolić im zbliżyć się do ścisłej czołówki. Lamparty potrzebują natomiast przede wszystkim przełamania. 17:00 | Lakoksy Old Boys 🆚 CPN United CastillaJeden z hitów całej V kolejki.Czwarta drużyna tabeli kontra trzecia. Obie mają po 9 punktów.Lakoksy Old Boys zdobyły już 40 bramek – najwięcej w całej Dywizji 2. Z kolei Castilla może pochwalić się znacznie lepszym bilansem defensywnym – 14 straconych goli wobec 22 po stronie Lakoksów.To także spotkanie pełne indywidualności. W barwach Lakoksów bardzo dobrze wygląda m.in. Filip Ciara, lider klasyfikacji asyst po czterech kolejkach. Castilla ma z kolei swoich ludzi do zadań specjalnych i pokazała to w poprzedniej kolejce, wygrywając po bardzo zaciętym meczu z Czarnymi Panterami 6:5.Stawka jest ogromna. Zwycięzca może nie tylko odskoczyć bezpośredniemu rywalowi, ale przy korzystnym wyniku Friends nawet zaatakować fotel lidera.Tutaj każdy gol może mieć znaczenie również w końcowym rozrachunku sezonu. 18:00 | Friends 🆚 Czarne Pantery UnitedNa koniec – lider Dywizji 2 w akcji.Friends po czterech spotkaniach pozostają jedynym niepokonanym zespołem swojej dywizji. Mają 10 punktów, bilans 34:10 i są świeżo po efektownym 18:0 z Lampartami.W poprzednim meczu imponowali przede wszystkim skutecznością. Nie potrzebowali dziesiątek okazji – potrafili spokojnie wyczekiwać błędów przeciwnika, a po odbiorach błyskawicznie przechodzić do kombinacyjnego ataku.Czarne Pantery nadal pozostają bez punktów, ale wynik ostatniego meczu pokazuje, że tabela nie mówi o nich wszystkiego. W starciu z Castillą prowadziły, potrafiły odpowiedzieć rywalowi i dopiero po bardzo zaciętej końcówce przegrały 5:6.Jeżeli zagrają z podobną determinacją, lider może mieć przed sobą znacznie trudniejsze zadanie, niż sugerowałaby tabela. V KOLEJKA MOŻE WIELE ZMIENIĆW Dywizji 1 oczy będą skierowane przede wszystkim na CPN United, które spróbuje zrobić kolejny krok w kierunku zwycięstwa w rundzie zasadniczej. Za plecami lidera trwa jednak walka o kolejne miejsca.W Dywizji 2 sytuacja jest jeszcze bardziej napięta. Cztery pierwsze drużyny dzieli zaledwie jeden punkt, dlatego każde potknięcie może oznaczać spadek o kilka pozycji. Niedziela, 4 października 2026 Dywizja 1 – Łazy | od 15:00 Dywizja 2 – Mroków | od 15:00Zaczynamy drugą część sezonu. Teraz każdy punkt waży coraz więcej.

01/10/2026

Skontaktuj się z nami

Partner Technologiczny

Razem gramy do jednej bramki!

CS_logo_final-2.pngLogo-czarny_1.png1000008042.pngeveline.pnglogo drwal11.jpgHillwood.A-PEROT-CO®.287-424.png304859021_468885371919634_2416490192541380391_n.png