Ostatnia kolejka VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek przyniosła wszystko, za co lubimy amatorską piłkę nożną!Były bramki, niewykorzystany rzut karny, efektowne akcje, znakomite interwencje bramkarzy i walka o wynik do ostatnich minut.
Szczególnie dużo działo się w Dywizji 2, gdzie aż trzy z czterech spotkań trzymały w napięciu, a o końcowych rozstrzygnięciach decydowały detale. Nie zabrakło również świetnego widowiska w Dywizji 1, gdzie zawodnicy pokazali ofensywny futbol, a bramkarze niejednokrotnie ratowali swoje zespoły.
Przyjrzyjmy się temu, co wydarzyło się na boiskach w Łazach i Mrokowie 18 października!
🔵 DYWIZJA 2 – KOLEJKA PEŁNA EMOCJI
FC Cudee Mą 5:4 Lakoksy Oldboys
Dziewięć bramek i walka do samego końca!
Już pierwsze minuty zapowiadały, że będzie to niezwykle interesujące spotkanie. FC Cudee Mą rozpoczęli z ogromnym impetem. Jakub Kozłowski otworzył wynik w 3. minucie, a zaledwie chwilę później Błażej Kozłowski podwyższył prowadzenie na 2:0.
Wydawało się, że Cudee szybko przejmą pełną kontrolę nad wydarzeniami. Lakoksy Oldboys mieli jednak zupełnie inne plany.
Mimo bardzo wąskiej kadry i zaledwie jednego zawodnika na zmianę nie zamierzali oddawać meczu bez walki. Stopniowo zaczęli odzyskiwać inicjatywę, a ich konsekwencja przyniosła wyrównanie. Na listę strzelców wpisali się Adam Lipka-Chudzik oraz Łukasz Kowalski.
Jeszcze przed przerwą Lakoksy stanęli przed doskonałą okazją, aby wyjść na prowadzenie, jednak nie wykorzystali rzutu karnego. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:2.
Po zmianie stron rywalizacja nadal była wyrównana. Oba zespoły szukały zwycięskiego trafienia, a żadna ze stron nie zamierzała się wycofywać. W drugiej połowie dla Cudee trafiali Mateusz Kozłowski, Mateusz Dytmar oraz ponownie Błażej Kozłowski. Lakoksy odpowiadali golami Piotra Kisiela i Adama Lipki-Chudzika.
Ostatecznie FC Cudee Mą zwyciężyli 5:4, kończąc sezon efektownym zwycięstwem po jednym z najbardziej zaciętych spotkań kolejki.
🏅 MVP: Mateusz Kozłowski – FC Cudee Mą
Piwne Orły Gabryelin 2:9 Friends
Friends pokazali swoją siłę. Bramkarz z czterema asystami!
Friends od pierwszego gwizdka narzucili własne warunki gry. Spokojnie rozgrywali piłkę, cierpliwie budowali akcje i przede wszystkim imponowali skutecznością.
Już w 4. minucie wynik otworzył Bartosz Woźniak. Później do głosu doszedł Karol Łapot, który również znalazł drogę do siatki. Friends konsekwentnie wykorzystywali kolejne sytuacje i na przerwę schodzili z prowadzeniem aż 6:1.
Piwne Orły nie zamierzały jednak kończyć spotkania bez odpowiedzi.
Drugą połowę rozpoczęły zdecydowanie lepiej. Gracjan Brzeziński zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, pokazując, dlaczego należy do najskuteczniejszych zawodników ligi.
Mimo ambitnej postawy rywali Friends przez cały czas kontrolowali przebieg spotkania. W drugiej części meczu pojawiło się również więcej nerwowości i ostrzejszej gry. Sędzia pokazał po jednej żółtej kartce zawodnikom obu zespołów.
Ostatecznie Friends zwyciężyli 9:2, a szczególne wyróżnienie należy się ich bramkarzowi.
Patryk Olszański zanotował aż cztery asysty! To rzadko spotykany wynik na tej pozycji, pokazujący, jak duży wpływ na ofensywę zespołu może mieć bramkarz. Nie tylko bronił dostępu do własnej bramki, ale również inicjował skuteczne akcje kolegów.
Na uwagę zasługuje także Bartosz Woźniak, który czterokrotnie pokonał bramkarza rywali.
🏅 MVP: Patryk Olszański – Friends
Lamparty Lesznowola 3:4 Czarne Pantery United
Pierwsze zwycięstwo Czarnych Panter po niezwykle wyrównanym meczu!
To było spotkanie, w którym obie drużyny miały coś do udowodnienia. Lamparty Lesznowola i Czarne Pantery United przystępowały do ostatniej kolejki z dużą motywacją, aby zakończyć sezon pozytywnym akcentem.
Od pierwszych minut oglądaliśmy wyrównaną rywalizację, choć nieznaczną przewagę w pierwszej połowie uzyskały Czarne Pantery.
Bohaterem ich ofensywy został Alan Gomuła, który zdobył dwie bramki jeszcze przed przerwą. Lamparty odpowiedziały trafieniem Kacpra Kupnego, dzięki czemu pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla Czarnych Panter.
Po zmianie stron Lamparty ruszyły do odrabiania strat. Światosław Semchyshyn doprowadził do wyrównania i ponownie wszystko było możliwe.
Spotkanie nabrało tempa. Akcje przenosiły się spod jednej bramki pod drugą, a obie drużyny szukały rozstrzygającego trafienia.
Skuteczniejsi okazali się jednak zawodnicy Czarnych Panter. Alan Gomuła skompletował hat-tricka, a kolejną bramkę dołożył Mariusz Sobieszek.
Lamparty walczyły do końca, a gol Kacpra Serwinka w 46. minucie dał im jeszcze nadzieję na uratowanie remisu.
Ostatecznie Czarne Pantery United wygrały 4:3, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w tej edycji.
🏅 MVP: Alan Gomuła – Czarne Pantery United
Bimbrownicy 4:4 CPN United Castilla
Od 4:2 do 4:4! Castilla uratowała remis w końcówce!
Ostatni mecz Dywizji 2 był doskonałym zwieńczeniem pełnego emocji dnia.
Pierwsza połowa miała charakter bardziej taktyczny. Oba zespoły długo utrzymywały się przy piłce, cierpliwie szukały wolnych przestrzeni i nie chciały popełnić błędu.
W 15. minucie wynik otworzył Kamil Zwardoń, dając prowadzenie CPN United Castilla. Bimbrownicy odpowiedzieli trafieniem Michała Kowalskiego i na przerwę drużyny schodziły przy remisie 1:1.
Po zmianie stron tempo spotkania wyraźnie wzrosło.
Bimbrownicy zaczęli grać odważniej, szybciej przechodzili do ataku i skutecznie wykorzystywali swoje okazje. Bramki Marcina Chmielewskiego, Damiana Byrtka oraz Rafała Grabińskiego pozwoliły im objąć prowadzenie 4:2.
Wydawało się, że gospodarze są już bardzo blisko zwycięstwa.
Jednak CPN United Castilla po raz kolejny pokazała, że potrafi walczyć do ostatniego gwizdka. Zespół nie zrezygnował z atakowania i został za to nagrodzony.
W 45. minucie Mateusz Poziomecki zdobył bramkę kontaktową, a dwie minuty później Kamil Walędzik doprowadził do wyrównania!
Z 4:2 zrobiło się 4:4, a końcówka przyniosła prawdziwe piłkarskie emocje.
Warto również podkreślić występ Alana Rozłuckiego. Bramkarz Bimbrowników wielokrotnie ratował swój zespół skutecznymi interwencjami, pokazując duży refleks i pewność między słupkami.
🏅 MVP: Alan Rozłucki – Bimbrownicy
🟢 DYWIZJA 1 – OFENSYWNY FUTBOL I ŚWIETNE WIDOWISKA
Bez Tlenu 3:0 Galacticos
Spotkanie zakończone walkowerem
Mecz pomiędzy Bez Tlenu a Galacticos nie został rozegrany. Zgodnie z regulaminem rozgrywek przyznano walkower 3:0 na korzyść Bez Tlenu.
1 BAZA 7:5 Torpeda Czaplinek
Dwanaście bramek i prawdziwy pokaz ofensywnego futbolu!
Jeżeli ktoś przyszedł na to spotkanie z nadzieją na efektowne akcje i dużą liczbę bramek, z pewnością nie mógł narzekać.
Oba zespoły od początku postawiły na ofensywę, dzięki czemu oglądaliśmy bardzo otwarty mecz.
Już w 4. minucie wynik otworzył Maciej Górski. Chwilę później do siatki trafił Tomek Białek i 1 BAZA szybko uzyskała przewagę.
Torpeda nie zamierzała jednak odpuszczać. W 10. minucie odpowiedział Nikodem Oliszewski, który przez całe spotkanie był jednym z najbardziej aktywnych zawodników swojej drużyny.
Pierwsza połowa toczyła się w bardzo szybkim tempie. Kolejne trafienia dla 1 BAZY zdobywali Mariusz Lisowski, Maciej Górski oraz Sebastian Majas, natomiast Torpeda próbowała odpowiadać za sprawą Oliszewskiego.
Po zmianie stron nadal oglądaliśmy ofensywną piłkę. Torpeda szukała kolejnych okazji, a Nikodem Oliszewski konsekwentnie nękał defensywę rywali, zdobywając łącznie cztery bramki.
Jednak po stronie 1 BAZY znakomicie dysponowany był Maciej Górski, który nie tylko zdobywał bramki, ale również uczestniczył w konstruowaniu akcji ofensywnych. Spotkanie zakończył z hat-trickiem.
Na uwagę zasługuje również Sebastian Majas, autor dwóch trafień.
W tym meczu nie brakowało efektownych uderzeń i akcji, które z pewnością będą kandydować do miana bramki kolejki.
Ostatecznie 1 BAZA zwyciężyła 7:5, a kibice obejrzeli jedno z najbardziej widowiskowych spotkań ostatniej serii gier.
🏅 MVP: Nikodem Oliszewski – Torpeda Czaplinek
Piaseczno/Błysk 4:4 Przecinak Łazy
Bramkarze na pierwszym planie, osiem bramek i walka o każdy centymetr boiska!
To spotkanie miało kilka interesujących wątków.
Dla Przecinaka Łazy była to okazja, aby zrewanżować się za wcześniejszą porażkę z Piasecznem/Błyskiem podczas turnieju przedsezonowego. Z kolei Mykola Roshior przystępował do meczu z myślą o rywalizacji o koronę króla strzelców.
Jednak tego dnia nie tylko napastnicy mieli wiele do powiedzenia.
Obaj bramkarze wielokrotnie stawali na wysokości zadania, skutecznie zatrzymując uderzenia rywali i utrzymując swoje drużyny w grze.
Przecinak bardzo dobrze rozpoczął spotkanie. Już w 3. minucie Mateusz Ząbkiewicz zdobył pierwszą bramkę, dając swojej drużynie prowadzenie.
Piaseczno/Błysk odpowiedziało trafieniem Mykoli Roshiora w 19. minucie, ale Przecinak ponownie wyszedł na prowadzenie po golu Jakuba Tabora.
Od tego momentu rozpoczęła się prawdziwa wymiana ciosów.
Mykola Roshior po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a następnie bramki dla Piaseczna/Błysku zdobywali Maksym Bilokon oraz ponownie Roshior, który zakończył mecz hat-trickiem.
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Vladyslav Hlazkov, autor aż czterech asyst. Jego podania miały ogromny wpływ na ofensywną grę zespołu.
Przecinak również nie zamierzał odpuszczać. Tadeusz Bieńkowski i Kacper Czarnocki dołożyli kolejne trafienia, doprowadzając ostatecznie do remisu.
Wynik 4:4 dobrze oddaje charakter tego spotkania – pełnego walki, ofensywnych akcji i znakomitych interwencji bramkarzy.
🏅 MVP: Vladyslav Hlazkov – Piaseczno/Błysk
CPN United 6:2 Rodzina OrlikOne
Mecz rozegrany wcześniej. CPN zakończył kolejkę efektownym zwycięstwem!
Spotkanie CPN United z Rodziną OrlikOne zostało rozegrane we wcześniejszym terminie ze względu na udział CPN w międzynarodowych rozgrywkach Ligi Mistrzów SOCCA.
Dlatego dopiero teraz, przy okazji podsumowania ostatniej kolejki, wracamy do tego pojedynku.
CPN od początku zaprezentował bardzo wysoką skuteczność. Już w 8. minucie wynik otworzył Michał Grzymała, który zaledwie minutę później zdobył kolejną bramkę.
W 15. minucie Grzymała skompletował hat-tricka, a czwarte trafienie dla CPN dołożył Artur Cybulski.
Rodzina OrlikOne próbowała odpowiedzieć. W 22. minucie Sebastian Kawecki zdobył bramkę, dając swojemu zespołowi nadzieję na odwrócenie losów spotkania.
CPN utrzymywał jednak przewagę. W drugiej połowie na listę strzelców wpisał się Sebastian Cybulski, podwyższając prowadzenie.
Rodzina walczyła do końca i w końcowych minutach ponownie trafił Sebastian Kawecki, który zakończył spotkanie z dwoma golami.
Ostatecznie CPN United wygrał 6:2, a bohaterem meczu został Michał Grzymała. Trzy bramki w pierwszych piętnastu minutach były pokazem jego skuteczności i miały kluczowe znaczenie dla przebiegu rywalizacji.
🏅 MVP: Michał Grzymała – CPN United
⚽ OSTATNIA KOLEJKA, KTÓRĄ WARTO ZAPAMIĘTAĆ!
Ostatnia seria spotkań VI edycji Lesznowolskiej Ligi 6-stek pokazała, jak nieprzewidywalna potrafi być amatorska piłka nożna.
W Dywizji 2 oglądaliśmy dwa niezwykle zacięte pojedynki zakończone wynikami 5:4 i 4:4, pierwsze zwycięstwo Czarnych Panter United oraz bardzo skuteczny występ Friends.
W Dywizji 1 szczególnie zapamiętamy dwunastobramkowy pojedynek 1 BAZY z Torpedą Czaplinek, emocjonujący remis Piaseczna/Błysku z Przecinakiem Łazy oraz efektowny występ Michała Grzymały w barwach CPN United.
To była kolejka, w której do ostatnich minut było o co walczyć, a zawodnicy pokazali, że amatorski futbol potrafi dostarczyć naprawdę świetnych widowisk.
Za nami ostatnie mecze VI edycji, ale to jeszcze nie koniec naszych publikacji!
🏆 Już wkrótce osobny artykuł podsumowujący cały sezon: końcowe rozstrzygnięcia, klasyfikacje, wyróżnienia indywidualne i najważniejsze momenty tej edycji.
Dziękujemy zawodnikom za emocje, które dostarczyli podczas ostatniej kolejki! ⚽🔥








